WAŻNE
TERAZ

Przełom w rozmowie Kaczyńskiego z Morawieckim

"Sprytny wybieg marszałka Hołowni". Szefowa kancelarii Dudy o "ustawie incydentalnej"

- Prezydent nie będzie zwolennikiem takich regulacji - mówi Małgorzata Paprocka o ustawie, zgodnie z którą Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego miałaby nie orzekać o ważności wyborów prezydenckich w 2025 roku. Ustawa została przyjęta przez Sejm i trafiła do Senatu, a następnie to właśnie Andrzej Duda zdecyduje, czy ją podpisać i wprowadzić w życie.

Na zdjęciu prezydent Andrzej Duda i szefowa jego kancelarii Małgorzata PaprockaNa zdjęciu prezydent Andrzej Duda i szefowa jego kancelarii Małgorzata Paprocka
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski

Sejm uchwalił w piątek tzw. ustawę incydentalną, zgodnie z którą o ważności wyboru prezydenta w 2025 r. ma orzekać 15 sędziów najstarszych stażem w Sądzie Najwyższym, a nie - jak dotychczas - Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Za przyjęciem ustawy głosowali posłowie Koalicji Obywatelskiej (z wyjątkiem dwóch posłanek Klaudii Jachiry i Małgorzaty Tracz, które wstrzymały się od głosu), Polski 2050-TD, PSL-TD i Razem. Lewica wstrzymała się od głosu, a posłowie PiS, Konfederacji i Republikanie byli przeciw. Ustawa trafi teraz do Senatu, by na końcu o jej ostatecznym losie zadecydował prezydent Andrzej Duda.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

15 mld zł przychodu - Polska firma podbija Europę! Krzysztof Pawiński w Biznes Klasie

Szefowa kancelarii Andrzeja Dudy o "ustawie incydentalnej"

Szefowa kancelarii prezydenta Małgorzata Paprocka przypomniała we wtorek w Radiu ZET, że zgodnie z konstytucją ważność wyborów stwierdza Sąd Najwyższy, a zgodnie z obowiązującym prawem oddelegowana do tej roli jest Izba Kontroli Nadzwyczajnej Spraw Publicznych SN. - Wszystkie orzeczenia Izby były respektowane. Czy mamy obecnie Sejm, Senat, a w konsekwencji rząd, co do których SN nie stwierdził ważności wyborów? No nie żartujmy - stwierdziła Paprocka.

- Problemy zaczęły się, kiedy PKW, konsekwentnie wykonując wszystkie orzeczenia, teraz stwierdziła, że tego nie zrobi wobec PiS - dodała, odnosząc się do zamieszania w sprawie wypłaty subwencji i dotacji dla partii Jarosława Kaczyńskiego.

Dopytywana, czy Andrzej Duda podpisze tzw. ustawę incydentalną, Paprocka powiedziała, że prezydent nie jest "zwolennikiem inżynierii wyborczej na chwilę przed wyborami". Stwierdziła również, że ustawa ta nie uspokoi kryzysu wokół statusu Izby.

- Oczywistym jest, że prezydent, z którego inicjatywy uchwalono ustawę i kształtowano Izbę Kontroli Nadzwyczajnej, który stoi za w pełni legalnymi powołaniami sędziowskimi, teraz nie będzie zwolennikiem takich regulacji, które są sprytnym wybiegiem marszałka Sejmu Szymona Hołowni - stwierdziła.

Zdaniem Małgorzaty Paprockiej Hołownia "wystraszył się odpowiedzialności, którą PO, premier Donald Tusk i minister sprawiedliwości Adam Bodnar próbują na niego przerzucić, że rzekomo to on miałby zdecydować, czy przyjmie ślubowanie od nowego prezydenta".

Głównym założeniem tzw. ustawy incydentalnej "o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania przez Sąd Najwyższy spraw, związanych z wyborami prezydenta RP oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu RP, zarządzonymi w 2025 r." jest to, że o ważności wyboru prezydenta w 2025 r. ma orzekać 15 sędziów najstarszych służbą na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego.

Sejm przyjął też m.in. poprawkę, zgodnie z którą w przypadku gdy dwóch lub więcej sędziów posiada taki sam okres służby na stanowisku sędziego SN, pierwszeństwo do zasiadania w składzie ws. ważności wyboru prezydenta ma sędzia o dłuższym stażu na stanowisku sędziego.

Kłopotliwa izba SN

Zgodnie z obowiązującą obecnie ustawą o SN kwestię ważności wyboru prezydenta rozstrzyga Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jej status jest jednak kwestionowany m.in. przez obecne władze, które powołują się w tej sprawie na orzecznictwo TSUE i ETPC, dlatego tzw. ustawa incydentalna ma ten problem rozwiązać, by stwierdzenie ważności wyboru prezydenta nie budziło wątpliwości.

Paprocka pytana o orzeczenie TSUE, stwierdziła, że "orzeczenia europejskie nie są źródłem prawa, zgodnie z Konstytucją RP". - Nie ma żadnego jednolitego standardu na poziomie europejskim orzekania o ważności wyborów i te orzeczenia, na które część polityków się powołuje, w ogóle nie dotyczą prawa wyborczego - stwierdziła.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Milionowe długi, zwolnienia grupowe. Firma najbogatszego Polaka tonie
Milionowe długi, zwolnienia grupowe. Firma najbogatszego Polaka tonie
Optymizm na rynku gazu. Ceny spadają
Optymizm na rynku gazu. Ceny spadają
Trump już mówi o planach ws. uranu w Iranie. Wydobycie będzie "długie i trudne"
Trump już mówi o planach ws. uranu w Iranie. Wydobycie będzie "długie i trudne"
Wiosenne ożywienie na budowach. Najnowsze dane GUS
Wiosenne ożywienie na budowach. Najnowsze dane GUS
Pensje blisko 10 tys. zł, ale ubywa etatów. Słodko-gorzkie dane GUS
Pensje blisko 10 tys. zł, ale ubywa etatów. Słodko-gorzkie dane GUS
Produkcja przemysłowa. Duża zmiana w nowych danych GUS
Produkcja przemysłowa. Duża zmiana w nowych danych GUS
Spadek po Gazpromie w Niemczech idzie pod młotek
Spadek po Gazpromie w Niemczech idzie pod młotek
Historyczna decyzja w Japonii. Rząd zniósł powojenny zakaz
Historyczna decyzja w Japonii. Rząd zniósł powojenny zakaz
Sądny dzień dla rurociągu Przyjaźń. Media: jeszcze dziś możliwy przełom
Sądny dzień dla rurociągu Przyjaźń. Media: jeszcze dziś możliwy przełom
Zmiany w ramach SAFE. Polska walczy o dodatkowy czas
Zmiany w ramach SAFE. Polska walczy o dodatkowy czas
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.04.2026