Sprzeciw pracowników NIK. Nie zgadzają się z zarzutem braku niezależności

Związek zawodowy pracowników Najwyższej Izby Kontroli sprzeciwia się zarzutom formułowanym przez część polityków, jakoby brakowało im niezależności. W poniedziałkowym oświadczeniu zwracają uwagę, że w NIK decyzje zapadają kolegialnie i jeden człowiek nie jest w stanie ustalić kierunku prac Izby.

Pracownicy Najwyższej Izby Kontroli zabrali głos. Na zdjęciu prezes NIK Marian Banaś Pracownicy Najwyższej Izby Kontroli zabrali głos. Na zdjęciu prezes NIK Marian Banaś
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
oprac.  KRO

Zarząd Główny Związku Zawodowego Pracowników Najwyższej Izby Kontroli wydał w poniedziałek oświadczenie, pod którym podpisał się Tomasz Kaczyński, a którego obszerne fragmenty cytuje "Gazeta Wyborcza". Autorzy oświadczenia podkreślają, że wartości, jakie przyświecają pracownikom NIK, to: rzetelność, wiarygodność, niezależność i bezstronność.

Zdaniem związkowców część polityków w wypowiedziach publicznych otwarcie kwestionowała powyższe wartości. "Wbrew temu, co myślą autorzy tych wypowiedzi, NIK nie jest instytucją hierarchiczną, w której przełożony może w sposób dowolny formułować oceny działalności jednostek kontrolowanych, w oderwaniu od ustaleń przeprowadzonych kontroli" - piszą autorzy w oświadczeniu cytowanym przez "GW".

Dalej czytamy, że NIK jest "instytucją kolegialną", a to oznacza, że wszystkie zaprezentowanie publicznie ustalenia, wnioski i uwagi podlegają wielokrotnej weryfikacji pod kątem rzetelności i bezstronności. Jedyną podstawą sformułowanych przez Izbę wniosków jest "zebrany materiał dowodowy".

Prześwietlili majątek matki Daniela Obajtka. "To pokazuje małą efektywność kontroli majątków osób publicznych"

Przestrzeganie wartości zapewnia m.in. proces odwoławczy przewidziany w ustawie o NIK. Pracownicy podkreślają, że każdy pracownik instytucji kontrolowanej może się odwołać od ustaleń Izby - niezależnie czy jest to szeregowy urzędnik, czy premier. Zastrzeżenia rozpatruje komisja niezależna od NIK.

"Gołosłowne, publiczne podważanie ich obiektywizmu jest działaniem na szkodę naszej instytucji, a finalnie na szkodę Rzeczypospolitej" - kończą swoje oświadczenie związkowcy z NIK, cytowani przez "Wyborczą".

Choć związkowcy nie wskazują, o których polityków im chodzi, to jednak od dłuższego czasu trwa spór między Marianem Banasiem a politykami Prawa i Sprawiedliwości. 23 lipca Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało syna prezesa NIK, Jakuba.

"Rzeczpospolita" natomiast podała w poniedziałek, że prokuratura i CBA zarzucają Marianowi Banasiowi szereg nieprawidłowości dotyczących posiadanego przez niego majątku. Zdaniem śledczych prezes NIK miał podać nieprawdę w 10 oświadczeniach majątkowych.

Marian Banaś miał m.in. zaniżać oszczędności posiadane na koncie. Prokurator Generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w dniu zatrzymania Jakuba Banasia wystąpił do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek z wnioskiem o uchylenie immunitetu Mariana Banasia.

Pod koniec maja natomiast prezes NIK poinformował o złożeniu wniosku do prokuratury w sprawie tzw. wyborów kopertowych. Izba miała wątpliwości co do udziału premiera Mateusza Morawieckiego w ich organizacji.

NIK miała też zastrzeżenia co do realizacji budżetu państwa za rok 2020. Ostatecznie jednak Izba oceniła pozytywnie jego wykonanie.

Inne zdanie kontrolerzy natomiast mieli o Funduszu Sprawiedliwości. NIK miała sporo uwag do wydatkowania pieniędzy z funduszu kierowanego przez resort Zbigniewa Ziobry, a na specjalnie zwołanej konferencji Marian Banaś stwierdził, że przy jego wydatkowaniu nastąpiły "mechanizmy korupcjogenne", o czym prezes NIK zawiadomił premiera i CBA.

Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"