Jan Guz nie żyje. "Po prostu pozytywny człowiek", wspomina Jeremi Mordasewicz
Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan, przyznaje, że ze zmarłym nagle Janem Guzem był po różnych stronach barykady. - Owszem, różniliśmy się, ale na pewno nie byliśmy wrogami. To był taki pozytywny człowiek, który roztaczał dobrą aurę - mówi Mordasewicz. - Jestem zasmucony, ale i bardzo zaskoczony - dodaje.