WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Zniszczona superbroń. Niewiarygodne, jak niewiele potrzebowała Ukraina

Koszt jednego ukraińskiego drona, który brał udział w operacji "Pajęczyna" - uderzeniu na rosyjskie lotnictwo strategiczne - to ok. 300-600 dolarów. Przygotowywany od półtora roku atak doprowadził do spustoszenia w rosyjskim lotnictwie. Straty mogą sięgać nawet siedmiu miliardów dolarów.

Bolesny cios Ukrainy w rosyjskie lotnictwo. Wystarczyły tanie drBolesny cios Ukrainy w rosyjskie lotnictwo. Wystarczyły dokładne przygotowania oraz tanie drony
Źródło zdjęć: © X | OSINTdefender, Richard Woodruff
Bartłomiej Chudy

Co najmniej 10 bombowców strategicznych Rosji zostało zniszczonych lub uszkodzonych w spektakularnej operacji, którą siły zbrojne Ukrainy przeprowadziły w niedzielę 1 czerwca. Ukraińcy uderzyli w lotniska w głębi Rosji: Biełaja na Syberii, Olenia w Arktyce oraz Diagiłowo i Iwanowo. Było to możliwe, dzięki wwiezieniu na teren Rosji dronów w ciężarówkach, a następnie przykryciu ich w kontenerach.

Ukraina uderza dronami. Spektakularny sukces

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz odpowiedzialne za operację "Pajęczyna" Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz wywiad wojskowy (HUR), potwierdzili po fakcie, że do uderzenia przygotowywano się ponad półtora roku. – Absolutnie genialny wynik osiągnięty przez samą Ukrainę. Rok, sześć miesięcy i dziewięć dni od rozpoczęcia planowania do skutecznego wykonania. Nasza najbardziej dalekosiężna operacja – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski. Podkreślił, że trafiono w jedną trzecią (34 proc.) rosyjskich samolotów, które uderzają w Ukrainę.

Podkreślmy, że do ataku doszło przed kolejną rundą negocjacji rosyjsko-ukraińskich, przed którymi Moskwa ponowiła swoje żądania. Kreml niezmiennie domaga się uznania zajętych po 2022 roku ziem Ukrainy oraz zapewnienia, że Kijów nie wstąpi do NATO i zredukuje swoją armię. Strony miały usiąść do stołu 2 czerwca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes bez produktu. Absurd? Raczej genialny plan - Wiktor Schmidt w Biznes Klasie

Miliardowe straty Rosji. Jeden dron to koszt ok. 400 dolarów

Po takim postawieniu sprawy Ukraińcy zadali Rosji bolesny cios. Warto podkreślić, że - poza skomplikowaniem całej operacji - jej koszty stanowiły zaledwie ułamek strat, jakie ukraińskie drony zadały rosyjskiemu lotnictwu. Okazuje się, że do ataku użyto ponad sto dronów, z których każdy kosztował od 300 do 600 dolarów. Tymczasem każdy zniszczony bombowiec strategiczny dalekiego zasięgu Rosji (Tu-95MS oraz Tu-22M3) to koszt około 100 milionów dolarów.  

"Co dokładnie zniszczyło rosyjskie samoloty? Drony FPV Kamikaze. Za 430 dolarów za sztukę możesz zniszczyć bombowiec strategiczny wart 100 mln dolarów" - napisał Richard Woodruff, brytyjski ochotnik zaangażowany w wojnę po stronie Ukrainy. W serwisie X zademonstrował on jeden z dronów, który miał niszczyć potężną rosyjską broń.

Sukcesu mogłoby nie być, gdyby nie skrupulatne przygotowania. Ukraina prawdopodobnie musiała pokonać przeszkodę w postaci zagłuszania sygnału GPS. Drony zostały przewiezione w pobliże miejsca uderzeń, gdzie zostały ukryte w naprędce stworzonych kontenerach z rozsuwanym dachem.

Rosyjski politolog dr Władimir Pastuchow (Uniwersytet College Londyn) uważa w rozmowie z Unian.ua, że ​​Putin znalazł się w ślepej uliczce. Podkreśla, że Rosjanie nie mogą dokonać analogicznego uderzenia. - Nie ma na Ukrainie porównywalnych obiektów, które można by zniszczyć bez koszmarnych ofiar wśród ludności cywilnej - podkreślił analityk. Od 2023 roku Pastuchow jest uznawany przez Kreml za "agenta zagranicznego".

- Od dwóch miesięcy proponujemy całkowite zawieszenie broni, a Rosjanie wciąż się na to nie zgadzają. Nadal atakują Ukrainę każdej nocy, każdego dnia, dochodzi do ciągłych ataków rakietowych i dronów na infrastrukturę cywilną. Nie mamy więc wyboru – musimy zniszczyć ich potencjał militarny i uniemożliwić im to – podkreślił premier Ukrainy Denys Szmyhal w wywiadzie dla telewizji France 24.

Zaznaczył, że Kijów może powtórzyć w przyszłości taką operację. - To nie tylko epizod, to może się powtórzyć. Nadal ciężko pracujemy. Już widać efekty na Morzu Czarnym, a my oczyszczamy naszą przestrzeń powietrzną z rosyjskich bombowców - dodał Szmyhal.

Wybrane dla Ciebie
Pokazali liczby. Tyle zapłacili kierowcy na A4
Pokazali liczby. Tyle zapłacili kierowcy na A4
Węgierska gospodarka w kryzysie. Orbanomika zawiodła
Węgierska gospodarka w kryzysie. Orbanomika zawiodła
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl