Stać nas na coraz mniejsze mieszkania. Dobre czasy dla najemców też się skończyły

Ceny mieszkań i domów rosną szybciej niż wynagrodzenia Polaków - pisze "Gazeta Wyborcza". Spada średnia liczba metrów kwadratowych, które można kupić za przeciętne wynagrodzenie. Do tego kredyty drożeją w szalonym tempie. Problem w tym, że również stawki najmu wróciły już do poziomów sprzed pandemii.

mieszkanieWłasne mieszkanie to coraz większy problem. Ceny rosną, kredyty również
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | kiono
oprac.  PRC

Ten, kto nie kupił mieszkania, może się dziś zastanawiać, czy podjął dobrą decyzję. Bo choć i mieszkania, i kredyty drożeją w szalonym tempie, to i stawki najmu wróciły już do poziomów sprzed pandemii - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".

Ceny mieszkań rosną. Deweloperzy winią rząd

Gazeta zauważa, że w ubiegłym roku mieszkania drożały w tempie ok. 15 proc., a w większym miastach nawet o 20 proc.

Znów będzie drożej

"Na ten rok prognozowane są przez ekspertów rynku nieruchomości kolejne wzrosty, o blisko 10 proc." - wskazuje dziennik.

Jak tłumaczą analitycy, na których powołuje się gazeta, ceny nie będą rosły już tak szybko, ponieważ znaczący wzrost stóp procentowych z jednej strony spowoduje, że kredyty hipoteczne stają się droższe i trudniej dostępne, a z drugiej - wzrost WIBOR-u sprawi, że bez problemu będzie można znaleźć obligacje korporacyjne z oprocentowaniem powyżej 6 proc. brutto.

Zamiast mieszkania obligacje

"Nie wiadomo, czy pozwoli to pokonać inflację, ale jest prawdopodobne, że część inwestorów zamiast kolejnego mieszkania kupi obligacje - ocenia "GW".

Ale, jak dodaje, są też czynniki, które mogą pchać stawki za metr kwadratowy w górę. To m.in. wysokie koszty materiałów budowlanych i rosnące płace - pisze.

Skończyły się dobre czasy dla najemców

"Teraz dochodzi do tego kolejny problem: skończyły się dobre czasy dla najemców" - stwierdza gazeta.

Przywołuje wyliczenia Expandera i Rentier.io, z których wynika, że po spadkach stawek najmu w największych miastach po wybuchu pandemii nie ma już prawie śladu.

"Mało tego - w trzech miastach: Gdyni, Łodzi i Szczecinie, najem jest już o blisko 10 proc. droższy niż w lutym 2020 r." - pisze dziennik. Wskazuje, że wciąż taniej niż przed pandemią jest w Warszawie i Krakowie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami