Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Weronika Grzywna
|

Stagflacja - co to jest i jakie ma skutki?

Podziel się:

O zjawisku stagflacji słyszy się coraz więcej. W szczególności stało się ono tematem do dyskusji w kontekście wojny w Ukrainie. Sama stagflacja oznacza natomiast występowanie jednocześnie wysokiej inflacji i stagnacji. Zdaniem wielu ekonomistów jest to wysoce niebezpieczne i negatywne zjawisko w gospodarce. Co warto wiedzieć o stagflacji i jak można jej zapobiec?

Stagflacja - co to jest i jakie ma skutki?
(unsplash)

Czym jest stagflacja?

Stagflacja to zjawisko makroekonomiczne określające występowanie inflacji i stagnacji gospodarczej w tym samym czasie. Wówczas mamy do czynienia z wysoką inflacją i niskim wzrostem lub/i spowolnieniem gospodarczym. Ponadto stagflacja ma miejsce w momencie, gdy gospodarka znajdzie się w recesji, a koszty życia będą nieustannie wzrastać. Wszystko to natomiast negatywnie przekłada się na życie społeczeństwa. 

Przykładem stagflacji w historii świata są m.in. wydarzenia z lat 70. XX wieku, kiedy to na jej skutek spowodowany został ogromny kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych powodujący aż dwucyfrowe bezrobocie. Po wybuchu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego wiele osób zaczęło zastanawiać się, czy skutki, jakie niesie za sobą wojna w Ukrainie, mogą wywołać podobną stagflację w Polsce.

Jakie są przyczyny stagflacji?

Jedną z głównych przyczyn stagflacji jest negatywny szok podażowy. Powoduje on wzrost cen na rynku i ograniczenie surowców, co w następnej kolejności wywołuje kryzys gospodarczy. Do stagflacji może również prowadzić zerwanie łańcuchów dostaw, brak surowców energetycznych, a tym samym gwałtowny wzrost ich cen. Będzie to zaś przekładać się na wzrost cen proponowanych konsumentom. 

Jako przyczyny stagflacji wymieniane jest także działanie państwa, mianowicie nadmierne wsparcie finansowe, m.in. w formie zasiłków, czy zwaloryzowanych o inflację emerytur lub innego rodzaju świadczeń. 

Jakie są skutki stagflacji?

Stagflacja przez ekonomistów uważana jest za wysoce negatywne zjawisko ekonomiczne. Jej skutkiem jest przede wszystkim wzrost bezrobocia w kraju, ograniczenie produkcji surowców, ogólny wzrost cen, a w efekcie spadek wartości waluty krajowej. Wówczas, aby uchronić swoje oszczędności , wiele osób decyduje się na lokowanie ich w bezpiecznych inwestycjach. 

Stagflacja a inwestowanie nieruchomości

W okresie stagflacji gospodarczej każdy dąży do tego, aby odpowiednio ochronić swoje oszczędności przed spadkiem wartości. Wobec tego najpopularniejszym sposobem inwestowania podczas stagflacji jest inwestowanie w nieruchomości. Mimo tego, że w tym czasie występuje spadek popytu na różnego rodzaju towary i usługi, popyt na nieruchomości, takie jak działki, mieszkania czy domy, nieustannie wzrasta. 

Ponadto ceny nieruchomości idą cały czas w górę, a więc inwestując w mieszkanie, możemy liczyć na to, że na przestrzeni kilku lat dojdzie do wzrostu wartości nieruchomości

Jak stagflacja wpłynie na nasze codzienne życie?

Stagflacja ma również bezpośrednie przełożenie na codzienne życie. Pomimo tego, że gospodarka zwalnia, ceny surowców rosną. Wszystko to powoduje zwiększenie kosztów życia i spadek wartości pieniądza. Ludzie zaczynają zarabiać mniej pieniędzy i jednocześnie są zmuszeni do wydawania o wiele więcej środków na podstawowe potrzeby życiowe. 

Stagflacja może także doprowadzić do niższych płac i utraty miejsc pracy. Społeczeństwo wówczas zmagać będzie się z bezrobociem i brakiem stabilności zatrudnienia. Firmy w wyniku stagflacji mogą zbankrutować lub będą zmuszone do zmiany swojej polityki inwestycyjnej. Ponadto niektóre osoby w związku z kryzysem gospodarczym mogą mieć trudności ze spłatą zobowiązań, np. kredytu hipotecznego, co będzie następnie prowadzić do wzrostu niewypłacalności.

Jak można zapobiec stagflacji?

Zatrzymanie stagflacji jest bardzo trudnym zadaniem. Rząd musi podjąć decyzję, które rozwiązanie będzie najlepsze, bowiem nie ma jednego sprawdzonego sposobu na zapanowanie nad inflacją i stagnacją gospodarczą w tym samym czasie. Z jednej strony Bank Centralny powinien dążyć do ograniczenia skutków spowolnienia gospodarczego, z drugiej zaś konieczne jest zapanowanie nad inflacją. 

W ożywieniu gospodarki mogłoby pomóc obniżenie stóp procentowych. Skutkiem takiego działania byłby jednak dalszy wzrost cen. Podwyższenie stóp procentowych natomiast wywoła spadek inflacji, ale i pogłębi spowolnienie gospodarcze. 

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
porady
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl