Stan zagrożenia w polskiej energetyce. To pierwsza taka sytuacja w historii

Jeszcze nie ma zimy, a już sytuacja zaczyna robić się niebezpieczna. Polskie Sieci Elektroenergetyczne po raz pierwszy w historii ogłosiły okres zagrożenia rynku mocy. Rezerwa mocy w systemie energetycznym okazała się za niska. Dlatego postawiono w stan gotowości wszystkie jednostki. Taka sytuacja może się niebawem powtórzyć.

reporter_baza_2022-0719.07.2022 Cedry Wielkie Linia wysokiego napiecia
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTERWojciech Strozyk/REPORTERPo raz pierwszy ogłoszono stan zagrożenia rynku mocy. To alarm dla elektrowni Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Wojciech Strozyk/REPORTER

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okres zagrożenia rynku mocy 23 września od godz. 19 do 21. Na razie nie oznacza to jednak zagrożenia dla odbiorców końcowych. To jednak alarm dla elektrowni.

Ogłoszenie okresu zagrożenia na rynku mocy w praktyce oznacza, że elektrownie na sygnał operatora muszą dostarczyć zakontraktowaną moc. Podobne umowy mają podpisane także przedsiębiorstwa, które na wezwanie operatora będą musiały wówczas zredukować pobór energii.

Jaki jest powód ogłoszenia stanu zagrożenia? Konrad Purchała, dyrektor Departamentu Zarządzania Systemem PSE dla portalu wnp.pl tłumaczył, że nie stało się to przez brak węgla.

Okres zagrożenia na rynku mocy został ogłoszony dzisiaj dlatego, iż w szczycie wieczornym zapotrzebowania prognozowana dostępna nadwyżka mocy ponad zapotrzebowanie była niższa niż wymagane dla bezpieczeństwa pracy systemu 9 proc. - wyjaśnił Konrad Purchała.

Dodał, że dzisiejsza napięta sytuacja jest rezultatem splotu kilku czynników: bardzo niskiej generacji źródeł wiatrowych sięgającej zaledwie ok. 150 MW przy mocy zainstalowanej ok. 8500 MW, braku importu energii elektrycznej w ramach wspólnotowego europejskiego rynku energii elektrycznej oraz nieplanowej niedyspozycyjności kilku jednostek wytwórczych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd wpadł na dobry pomysł z prądem. "Zachęca do oszczędzania"

Prognozy są niekorzystne, taka sytuacja może się powtórzyć

Na skutek tego rezerwa mocy w systemie energetycznym okazała się tak niska, że operator musiał postawić w stan gotowości wszystkie elektrownie. Okazuje się także, że podobna sytuacja wystąpiła również 22 września, ale wówczas ratowaliśmy się importem energii. Z kolei dziś operator sięgnął po narzędzie - rynek mocy.

Ponieważ obecne prognozy dotyczące wietrzności są niekorzystne dla energetyki, to nie jest wykluczone, że taka sytuacja może się w najbliższym czasie powtarzać.

Rynek mocy został wprowadzony w Polsce w 2018 r. (pierwsza główna aukcja), ale w praktyce zaczął działać w 2021 r., bo to był pierwszy rok dostaw mocy.

Polski system energetyczny już latem był na granicy blackoutu

O tym, że sytuacja na rynku mocy jest coraz trudniejsza, pisaliśmy także latem. Przypomnijmy, doszło wówczas do nieplanowanych wyłączeń bloków elektrowni: Połaniec, Opole, Kozienice, Turów.

Napisaliśmy wówczas, że polski system energetyczny bilansuje się ostatkiem sił dzięki niewielkiemu importowi. Eksperci zwracali wówczas uwagę na fakt, że polski system energetyczny znajduje się na granicy blackoutu (wielkoobszarowej awarii systemu energetycznego).

W odpowiedzi Polskie Sieci Elektroenergetyczne poinformowały na Twitterze, że "Krajowy System Elektroenergetyczny pracuje stabilnie, zachowana jest także odpowiednia rezerwa w jednostkach wytwórczych. PSE na bieżąco monitorują pracę KSE, a według aktualnych analiz w najbliższych dniach nie powinny wystąpić problemy bilansowe."

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
"Cieśnina Ormuz jest w pełni otwarta". Donald Trump ogłasza, kurs ropy reaguje
"Cieśnina Ormuz jest w pełni otwarta". Donald Trump ogłasza, kurs ropy reaguje
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów