Jest kluczowa decyzja ws. stóp procentowych w strefie euro

Europejski Bank Centralny zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych o 50 punktów bazowych mimo napiętej sytuacji w sektorze bankowym. Stopa depozytowa strefy euro jest teraz na poziomie 3 proc., najwyższym od 2008 r.

European Central Bank President Christine Lagarde Rates Decision News ConferenceBloombergmacro economics, press, german, presser, news conference, european, european central bank, ecb, business news, emea, e.u., eu, economic news, euro members, corporate finance, finance, financial, key rates news, industriesPrezeska EBC Christine Lagarde
Źródło zdjęć: © Getty | © 2023 Bloomberg Finance LP

Więcej informacji podamy za chwilę

Powodem podwyżek stóp w strefie euro jest inflacja, która w lutym 2023 r. wyniosła 8,5 proc. rok do roku. Jeszcze do środy rynek uważał za prawie pewną, sygnalizowaną wcześniej decyzję o tym, że stopy pójdą w czwartek w górę o 50 punktów bazowych.

Decyzja EBC dzień po wyprzedaży akcji europejskiego sektora bankowego

Teraz jednak pojawiło się na horyzoncie nowe zagrożenie.

W środę mieliśmy wyprzedaż akcji sektora bankowego w całej Europie, do czego impulsem były sygnały, że pogarsza się sytuacja pogrążonego od dawna w tarapatach Credit Suisse. W zeszły czwartek w USA upadł z kolei Sillicon Valley Bank.

Wobec tych dramatycznych wydarzeń pojawiły się głosy, że podwyżka stóp w strefie euro będzie niższa lub nawet, że EBC wstrzyma się od dalszych podwyżek ze względu na obawy o kondycję systemu finansowego w Europie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

13.03 Program Money.pl | W USA upadł Silicon Valley Bank. Co to oznacza dla rynków finansowych?

Podwyżka stóp w strefie euro to "kolejny argument za przedłużeniem aktualnej korekty na rynkach"

Tak się jednak nie stało. EBC podniósł stopy zgodnie z prognozą i dodatkowo podkreślił, że "inflacja pozostanie zbyt długo na podwyższonym poziomie".

"Rada Prezesów EBC uważnie monitoruje bieżące napięcia rynkowe i jest gotowa reagować w razie potrzeby, aby zachować stabilność cen i stabilność finansową w strefie euro. Sektor bankowy strefy euro jest odporny oraz ma silną pozycję kapitałową i płynnościową. W każdym razie zestaw narzędzi EBC jest w pełni wyposażony, aby w razie potrzeby zapewnić wsparcie płynności dla systemu finansowego strefy euro i zapewnić płynną transmisję polityki pieniężnej" – dodano w komunikacie EBC.

Jak skomentowali na gorąco analitycy XTB, to "kolejny argument za przedłużeniem aktualnej korekty na rynkach kapitałowych".

"Rada Prezesów EBC miała twardy orzech do zgryzienia, tak naprawdę znalazła się w sytuacji bez dobrego wyjścia. Na tym etapie nie sposób jednoznacznie ocenić znaczenia tego wydarzenia dla rynków finansowych i globalnego wzrostu gospodarczego" – ocenił z kolei Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

Dane wskazywały na potrzebę podwyżki, ryzyka dla stabilności finansowej sugerowały pauzę – skomentował Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

W jego ocenie pewne natomiast jest to, że wzrost cen w strefie euro jest zbyt silny, a w minionych miesiącach nastąpiła ewidentna poprawa postrzegania perspektyw koniunktury w strefie euro. Jak zauważył ekspert, jeszcze w grudniu zakładano, że w tym roku gospodarka minimalnie się skurczy, obecnie rynek spodziewa się osiągnięcia w 2023 r. 0,5-proc. dynamiki PKB.

Następne posiedzenie EBC odbędzie się 3-4 maja.

SNB wyciągnął pomocną dłoń w kierunku Credit Suisse, ale to może nie być koniec problemów

W czwartek rano sytuacja na rynkach się nieco uspokoiła, a euro odzyskiwało nieznacznie straty po tym, jak szwajcarski bank centralny ogłosił, że udzieli Credit Suisse pożyczki w wysokości 50 miliardów franków.

Kurs euro w stosunku do złotego w środę poszedł w górę i w czwartek rano utrzymywał się powyżej granicy 4,70 zł. W trakcie środowych zawirowań ucierpiał także kurs euro w stosunku do dolara, który z impetem spadł poniżej granicy 1,06 dolara za euro. Później na chwilę się podniósł, by po decyzji EBC szybko wytracić te zyski.

Decyzja Szwajcarów o pomocy dla Credit Suisse to może nie być koniec problemów sektora bankowego. Wręcz przeciwnie, jak podkreślił w komentarzu dla telewizji CNBC legendarny inwestor Steve Eisman, jeśli chodzi o obecny kryzys w sektorze bankowym w Europie i USA, wiadomości, jakie będą do nas docierać w najbliższym czasie, mogą być jeszcze gorsze.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze