Notowania

Strajk nauczycieli. ZPP wspiera, ale też zarzuca "brak odpowiedzialności"

"ZNP wykazał się daleko posuniętym brakiem odpowiedzialności, co pod znakiem zapytania stawia deklarowaną troskę o stan polskiego szkolnictwa i dobro uczniów" - tak o strajku nauczycieli napisał Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
ZPP popiera żądania nauczycieli, ale nie podoba im się forma protestu (Fot: Tomasz Kawka/East News)

Organizacja pracodawców podkreśla jednak, że same dążenia nauczycieli do wyższych płac popiera.

"Nauczyciele mają w procesie edukacyjnym kluczową rolę, dlatego za bardzo ważne uznajemy, by byli wynagradzani stosownie do niej. Ze smutkiem zauważamy, że w tej chwili tak się nie dzieje" - czytamy w stanowisku ZPP.

Związek podkreśla, że obecnie młodzi nauczyciele zarabiają na poziomie 2 tys. zł netto. "Z tego też powodu, uznajemy wyższe oczekiwania płacowe nauczycieli za uzasadnione".

Obejrzyj: Związkowcy przed rozmowami z rządem

O ile więc pomysł się przedsiębiorcom podoba, to już na pewno nie popierają oni formy tego protestu.

Około 85 proc. szkół weźmie udział w strajku 8 kwietnia - przekazał Sławomir Broniarz, prezes ZNP
Strajk nauczycieli. 85 proc. szkół gotowych do protestu

"Uważamy, że niedopuszczalne jest traktowanie dzieci jako zakładników określonej grupy interesu i pośrednie grożenie im, choćby brakiem promocji do następnych klas, w celu uzyskania podwyżek" - pisze ZPP. "ZNP wykazał się daleko posuniętym brakiem odpowiedzialności, co pod znakiem zapytania stawia deklarowaną troskę o stan polskiego szkolnictwa i dobro uczniów".

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców podkreśla, że żądania podwyżki w kwocie 1000 zł nie rozwiązuje problemu. "Dopiero w sytuacji, w której rzeczywistą kontrolę nad szkolnictwem przejmą przedstawiciele lokalnych społeczności i rodzice, a pensje nauczycieli będą podlegały regularnym rynkowym zasadom, najlepsi będą wynagradzani adekwatnie do wysiłku, który ponoszą" - czytamy w komunikacie.

Strajk nauczycieli w grudniu pokazał, że szkoły rzeczywiście mogą opustoszeć. Na zdjęciu klasa SP nr 340 w Warszawie. 60 proc. kadry było na L4.
Strajk nauczycieli. 8 kwietnia dniem urlopu na żądanie

Rozwiązanie? Zniesienie Karty Nauczyciela, która - zdaniem ZPP - "krzywdzi tych najambitniejszych, z mocy prawa zrównując ich wynagrodzenia ze wszystkimi pozostałymi pedagogami z tej samej kategorii, ograniczając jednocześnie możliwe ścieżki awansu".

"Pomysł strajku, zarówno pod kątem jego formy, jak i terminu, uznajemy za nieakceptowalny. Jednocześnie, dostrzegamy istotny problem niskich wynagrodzeń pedagogów" - puentuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: strajk nauczycieli, nauczyciele, edukacja, oświata, gospodarka, wiadomości, zpp
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
25-03-2019

abct.Proste rozwiązanie !!!! Zakończyć rok szkolny !!!! Nauczycieli zwolnić !!!! Rodzicom dbać urlopy płatne z KASY STRAJKUJĄCYCH nauczycieli !!!! A od … Czytaj całość

25-03-2019

janNauczycielom w glowach się przewraca.

25-03-2019

DziękujęZNP to sami czerwoni i ich sympatycy.

Rozwiń komentarze (277)