Susza coraz większym problemem dla Polski. "Woda nam ucieka"

"Mamy niewątpliwie suszę hydrologiczną, mamy niżówkę na naszych rzekach, czyli niskie stany wód" - powiedział w rozmowie z PAP prezes Wód Polskich Przemysław Daca. Zaapelował też o racjonalne wykorzystanie wody, której mamy na mieszkańca "trzy razy mniej niż statystyczny Europejczyk".

Zbiornik Dobczycki - ujęcie wody dla Krakowa. Rekordowo niski poziom wody w lipcu 2022 r. Zbiornik Dobczycki - ujęcie wody dla Krakowa. Rekordowo niski poziom wody w lipcu 2022 r.
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Kotowicz/REPORTER
oprac.  MIW

"Mamy niewątpliwie suszę hydrologiczną, mamy niżówkę na naszych rzekach, czyli niskie stany wód. Generalnie to problem wynikający z wysokich temperatur, które są statystycznie wyższe niż wielolecia, co powoduje większe parowanie i w ten sposób woda nam ucieka" - powiedział PAP Przemysław Daca, prezes Wód Polskich.

Susza w Polsce coraz większym problemem

Podkreślił przy tym, że obecna sytuacja w Polsce, związana z suszą, to także efekt zmiany struktury opadów.

Z punktu widzenia hydrologicznego, najkorzystniejsze są długotrwałe deszcze, niezbyt intensywne i na dużej powierzchni. Niestety nie ma ich za dużo. Mamy za to punktowo ulewne, nawalne deszcze, powiązane często z burzami. I to jest taka woda, która niestety szybko spływa po wyschniętej już glebie, ale też po tzw. betonozie, czyli po utwardzonych, brukowanych terenach - wyjaśnił Daca.

Prezes Wód Polskich wskazał, że obecnie zatrzymujemy ok. 7 proc. średniorocznego odpływu wód w kraju, a powinniśmy co najmniej 15 proc. "Najważniejsza jest świadomość społeczeństwa. Musimy wiedzieć, że mamy trzy razy mniej wody na jednego mieszkańca niż statystyczny Europejczyk" - zaznaczył. Dodał też, że konieczne jest racjonalne gospodarowanie wodą.

Wody Polskie próbują walczyć z suszą

Daca przypomniał, że jeszcze w 2020 r., w związku z ówczesną, dwuletnią, ekstremalną suszą, Wody Polskie przygotowały strategiczny projekt - "Stop suszy", który dotyczy przeciwdziałania jej skutkom. Wykorzystano przy tym środki unijne, angażując jednocześnie ośrodki naukowe. W ramach projektu, oprócz bieżącego monitoringu, prowadzone są również działania edukacyjne, m.in. wśród rolników na temat dostosowywania upraw czy gospodarowania glebą, aby utrzymywać jej odpowiednie nawodnienie.

Mamy również część inwestycyjną. Także od 2020 r. prowadzimy projekt retencji korytowej, który polega na odwróceniu funkcji melioracyjnej. Chodzi o to, żeby infrastruktura, która kiedyś służyła odwadnianiu, teraz była wykorzystywana do nawadniania - wyjaśnił Daca.

Jak wspomniał prezes instytucji, na projekt ten Wody Polskie przeznaczyły z własnych środków 160 mln zł. "Generalnie odbudowaliśmy w interiorze rolniczym śródpolne jazy, zastawki, urządzenia do piętrzenia wody na małych ciekach, kanałach melioracyjnych, aby wodę tę dalej rozprowadzać na pola. To przynosi bardzo duże, pozytywne efekty" - dodał. Zapewnił jednocześnie, iż projekt ten będzie kontynuowany dzięki funduszom z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ogromne jezioro zniknęło w sześć dni. Niesamowite zjawisko na Antarktydzie

Jak zauważył prezes Wód Polskich, w naszym kraju tak naprawdę nie zwiększano retencji od kilkudziesięciu lat. "My w ostatnich latach zwiększyliśmy ją z 6,5 na 7 proc. i to właśnie w obszarach rolnych, poprzez projekt retencji korytowej. W tej chwili piętrzymy na 4 tys. takich obiektów w całej Polsce i będzie to dalej powielać. Za chwilę będziemy mieli 600 mln zł z PROW i to będzie dalsza działalność w kierunku tego, żeby retencję korytową zdecydowanie zwiększyć" - powiedział Daca.

Szef Wód Polskich wskazał jednocześnie, iż w ramach przeciwdziałania skutkom suszy konieczna jest budowa zbiorników retencyjnych, szczególnie wielofunkcyjnych. "Kiedyś raczej ich nie budowano - najłatwiej było budować poldery przeciwpowodziowe suche. Ale przygotowany jest już program wieloletni na budowę zbiorników retencyjnych za prawie 10 mld zł" - wyjaśnił Daca. Przyznał też, że oprócz nowych inwestycji, konieczna jest tez rewitalizacja i odmulanie istniejących obiektów infrastruktury, jak ma to miejsce w przypadku tzw. Zalewu Rzeszowskiego.

Tendencje zmian pogodowych idą w tym kierunku, że nadal będziemy mieli nawalne deszcze. A skoro tak, i kiedy one szybko spływają, choćby po tzw. betonozie, to musimy się nauczyć po prostu korzystać z tej wody i ją łapać, w każdy możliwy sposób - podkreślił prezes Wód Polskich.

Przypomnijmy, że już w lipcu dyrektor Śląskiego Centrum Wody dr hab. Andrzej Woźnica z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach ostrzegał, iż niski stan rzek to duży problem dla Polski. Według prognoz z maja, w tym roku susza w naszym kraju może być rekordowa i dodatkowo pogłębić inflację.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję