Szef NBP będzie musiał ujawnić niewygodną prawdę

Do Narodowego Banku Polskiego weszli kontrolerzy NIK. Zbadają oni wydatki na promocję oraz wynagrodzenia w banku za 2023 r. Wyniki kontroli poznamy w II kw. tego roku. Pod lupę zostaną wzięte m.in. słynne banery straszące narracją Kremla oraz dosypywanie pieniędzy prawicowym pismom.

Reporter baza 2020-06-c
14.10.2016 Warszawa 6. konferencja z cyklu NBP Conference on the Future of the European Economy N/z prezes NBP prof. Adam Glapinski fot Jacek Dominski/REPORTER
Jacek Dominski/REPORTERNBP jak co roku będzie wzięty pod lupę kontrolerów NIK. Tym razem jeszcze dogłębniej
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Jacek Dominski/REPORTER
Damian Szymański

Jak co roku Najwyższa Izba Kontroli bada Narodowy Bank Polski w ramach wykonania budżetu państwa w 2023 r. W tym roku skupi się jednak na wynagrodzeniach i wydatkach na promocję. Są to dwie kwestie, które NBP skrzętnie ukrywa przed opinią publiczną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szczera rozmowa z restauratorem. Zdradza ile zarabia - Jakub Tepper - Biznes Klasa #13

NBP i doradcy prezesa

Polityka kadrowa polskiego banku centralnego wywołuje obecnie bardzo duże kontrowersje. Koalicja rządząca zarzuca prof. Glapińskiemu, że z niezależnej instytucji zrobił wygodną poduszkę finansową dla ludzi związanych z PiS. W zarządzie NBP zasiada obecnie kilka osób bezpośrednio związanych z tym środowiskiem, m.in. Adam Lipiński, najbliższy współpracownik Jarosława Kaczyńskiego jeszcze z czasów porozumienia Centrum, Piotr Pogonowski, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego za czasów rządów prawicy, Paweł Szałamacha i Artur Soboń, byli pracownicy resortu finansów z czasów rządów PiS.

Wiele kontrowersji wzbudzają także doradcy prezesa NBP. Jak przekonują politycy rządu, wystarczy nie krytykować działań prof. Glapińskiego, przytakiwać mu i już można trafić na jego listę zaufanych współpracowników. Na początku grudnia biuro prasowe banku centralnego odmówiło "Rzeczpospolitej" ujawnienia listy doradców.

Z ustaleń gazety wynikało jednak, że w ostatnich latach grono to się powiększyło. Dołączył do niego prominentny polityk PiS Wojciech Jasiński, m.in. były minister skarbu i prezes Orlenu - informowała "Rz".

Teraz to wszystko, co chciał ukryć bank, ma być sprawdzone przez NIK.

Banery i narracja Kremla

Drugą sprawą badaną przez kontrolerów będą wydatki na promocję, w tym na słynne banery, które przekonywały Polaków, że każde słowo krytyki pod adresem rządu Mateusza Morawieckiego bądź NBP w sprawie wysokiej inflacji ustawia ich po stronie propagandystów Kremla.

Na początku maja w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" Adam Glapiński stwierdził, że "w Polsce używa się inflacji do walki politycznej, wmawiając społeczeństwu, że to wina NBP, rządu, Polaków, podczas gdy jej źródła płyną z agresji Rosji". - Jasne jest, że ten, kto używa takiej demagogii, chcąc nie chcąc, wspiera narrację Kremla - ocenił.

W tym wypadku bank również odmawiał odpowiedzi na pytania o koszty tej kampanii. Nic nie wiemy także o wydatkach promocyjnych w mediach prawicowych bliskich PiS, do których szef NBP najczęściej chodził na wywiady. Jak udało nam się dowiedzieć, podobnie jak w przypadku spółek Skarbu Państwa i ich wydatków marketingowych, tak i w tym względzie zostaną zbadane przepływy pieniężne pomiędzy bankiem centralnym a akolitami Zjednoczonej Prawicy.

Wyniki poznamy w połowie roku

Zakończenie kontroli NIK jest obecnie planowane na drugi kwartał tego roku.

Z uwagi na fakt, iż ustalenia tej kontroli będą uwzględnione w analizie wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2023 r., wystąpienia pokontrolne w ramach tej kontroli zostaną opublikowane wraz z tekstem analizy wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2023 r. po jej przedstawieniu przez Prezesa NIK w Sejmie RP - mówi nam Marcin Marjański, p.o. rzecznika prasowego Izby.

Zazwyczaj analiza wykonania budżetu państwa była przedstawiana podczas posiedzeń Sejmu w lipcu danego roku. Ostatnio była prezentowana na posiedzeniu Sejmu w dniu 12 lipca 2023 r. Także i w tym roku możemy spodziewać się podobnego terminu.

Damian Szymański, wiceszef i dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Problem szybko może stać się realny". Jeden wskaźnik w budżecie zwraca uwagę
"Problem szybko może stać się realny". Jeden wskaźnik w budżecie zwraca uwagę
Zaskakujący transport Bundeswehry na Grenlandię. Polecieli polską linią
Zaskakujący transport Bundeswehry na Grenlandię. Polecieli polską linią
"Szpiedzy na kółkach"? Oto jakie zagrożenia mogą stwarzać inteligentne samochody
"Szpiedzy na kółkach"? Oto jakie zagrożenia mogą stwarzać inteligentne samochody
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu