Szpital w Gorzowie Wlkp. prosił zakonnice o pomoc. Zgłosiło się kilkoro świeckich

Bojąc się, że wkrótce nie będzie komu pomagać zakażonym w najcięższym stanie, szpital w Gorzowie Wlkp. poprosił zakonnice, by podjęły się obowiązków opiekunów medycznych, oczywiście za wynagrodzeniem. Odzew był znikomy, ale na apel odpowiedziały osoby świeckie.

Szpital oferuje wyższe wynagrodzenie zatrudnionym na oddziale zakaźnymSzpital oferuje wyższe wynagrodzenie zatrudnionym na oddziale zakaźnym
Martyna Kośka

Przed tygodniem Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim zaapelował do Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce o pomoc przy opiece nad pacjentami zakażonymi koronawirusem. W szpitalach w całym kraju brakuje rąk do pracy, ale sytuacja w Gorzowie Wlkp. stała się szczególnie trudna po tym, jak wojewoda lubuski zadecydował o ewakuacji pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej Dom Kombatanta w Zielonej Górze.

- Na oddział zakaźny niemal jednorazowo trafiło 67 osób. Większość z nich to osoby niesamodzielne, które wymagają pomocy w tak prozaicznych czynnościach jak jedzenie i picie – powiedziała w rozmowie z money.pl Agnieszka Wiśniewska z gorzowskiego szpitala.

Sytuację utrudniało to, że kilkudziesięciu pracowników szpitala zostało skierowanych na kwarantannę z powodu zakażenia koronawirusem lub podejrzenia zakażenia.

Brakuje pielęgniarek do opieki nad pacjentami pod respiratorem. "To niebezpieczne"

Chcąc zapobiec najgorszemu scenariuszowi – brakowi personelu, szpital wystosował apel do Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych z prośbą o pomoc w zapewnieniu opieki pielęgnacyjnej zakażonym pacjentom.

- Siostrom, które zdecydują się pomóc w opiece i pielęgnacji pacjentów z COVID szpital oferuje całodobowe wyżywienie, zakwaterowanie oraz wynagrodzenie stanowiskowe powiększone o 20 proc. w stosunku do obowiązującej w szpitalu stawki – czytamy na stronie szpitala.

Wszyscy zatrudnieni na oddziale zakaźnym otrzymują wyższe wynagrodzenie

Ta oferta została skrytykowana przez Iwonę Borchulską z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

- To znaczy, że pielęgniarek już brakuje. Rozumiem, że siostry zakonne mają wyższą wartość niż pielęgniarki pracujące w tym szpitalu – powiedziała w programie Newsroom WP. - Oczywiście, że jesteśmy zbulwersowane tą sytuacją.

Agnieszka Wiśniewska wyjaśnia w rozmowie z money.pl, że doszło do nieporozumienia. Szpital nie poszukuje wykwalifikowanych pielęgniarek, lecz osób, które będą wykonywały pracę zbliżoną do opiekuna medycznego.

- Potrzebujemy osób, które będą wykonywały czynności pielęgnacyjne związane z karmieniem czy pojeniem pacjentów – mówi.

Czy mimo wszystko oferowanie zakonnicom wyższego wynagrodzenia niż otrzymują osoby zatrudnione na stałe nie jest faworyzowaniem ich? Agnieszka Wiśniewska przekonuje, że zarzut jest chybiony, gdyż każdy pracownik szpitala, który wykonuje swoją pracę na oddziale zakaźnym, otrzymuje podwyższoną stawkę przewidzianą dla określonego stanowiska pracy.

Świeccy odpowiedzieli na apel

Pytamy o odzew na apel szpitala. Nasza rozmówczyni przyznaje, że do tej pory zgłosiła się jedna zakonnica, ale nie podjęła obowiązków, gdyż została skierowana na kwarantannę. Za to zgłosiło się kilka osób świeckich, spośród których szpital podpisał umowę z siedmiorgiem kandydatów.

- Nie jest tak, że weźmiemy każdego "z ulicy". Pytaliśmy o umiejętności, doświadczenie w opiece nad osobami starszymi i chorymi – wyjaśnia Wiśniewska.

Z wybranymi osobami szpital podpisał umowy cywilnoprawne. Nasza rozmówczyni wyjaśnia, że umowy o pracę nie były rozważane, gdyż szpital nie szuka pracowników na stałe, a jedynie na czas, kiedy potrzebna jest dodatkowa obsada.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany