Talibowie zajęli Afganistan. Dantejskie sceny na lotnisku

Po zajęciu Kabulu przez talibów tysiące ludzi szturmuje lotnisko, próbując dostać się do samolotów. Rozgrywają się tam dramatyczne sceny. W ogarniętym paniką mieście znajdują się też Polacy. W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o wysłaniu do Afganistanu samolotów, aby ewakuować polskich obywateli i pracowników misji.

Sytuacja na lotnisku w KabuluAfghan passengers sit as they wait to leave the Kabul airport in Kabul on August 16, 2021, after a stunningly swift end to Afghanistan's 20-year war, as thousands of people mobbed the city's airport trying to flee the group's feared hardline brand of Islamist rule. (Photo by Wakil Kohsar / AFP)WAKIL KOHSARSytuacja na lotnisku w Kabulu jest dramatyczna (Photo by Wakil Kohsar / AFP) WAKIL KOHSAR
Źródło zdjęć: © WAKIL KOHSAR/AFP/East News

W ogarniętym paniką mieście dochodzi do dantejskich scen. Na jednym nagraniu widać, jak ludzie próbują uczepić się startującego już samolotu. W efekcie, jak poinformował anonimowo amerykański wojskowy, cytowany przez agencję AP zginęło 7 osób. Niektóre z tych osób spadły ze startującego samolotu. W internecie pojawiło się wideo, na którym widać spadających ludzi.

W otoczonym przez talibów mieście znajdują się także m.in. członkowie polskich misji humanitarnych. Napisał o tym na Twitterze m.in. Piotr Łukasiewicz były ambasador RP w Afganistanie.

W poniedziałek Mateusz Morawiecki poinformował, że podjął decyzję o wysłaniu do Afganistanu samolotów, aby ewakuować Polaków z miasta.

Panika na lotnisku w Kabulu. Tłumy próbują uciec ze stolicy Afganistanu

- Podjęliśmy decyzję o posłaniu do Afganistanu naszych samolotów, aby w bezpieczny sposób ewakuować zarówno obywateli polskich, jak i pracowników naszej misji wojskowej w Afganistanie - powiedział.

W sumie ewakuowanych ma być około czterdzieści kilka osób. - Jest wysoce prawdopodobne, że spora część już znalazła się poza granicami Afganistanu. Z niektórymi osobami nasze służby dyplomatyczne, służby wojskowe mają kontakt, ale niektórzy nie utrzymują kontaktu, to były osoby pracujące w prowincji, która wcześniej została zajęta przez siły islamskie - dodał premier.

Poinformował jednocześnie, że polski rząd wyśle w razie konieczności więcej samolotów. - Jeden samolot jest w stanie przetransportować kilkadziesiąt osób, ale jak dostaniemy zgodę na wylądowanie w Kabulu, to będziemy gotowi też pomóc innym sojusznikom, chcemy zachować się solidarnie - zapewnił.

Talibowie chodzą od domu do domu

Przypomnijmy, że po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad miastem. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani wyjechał za granicę, prawdopodobnie do Tadżykistanu.

Tymczasem władze Międzynarodowego Lotniska im. Hamida Karzaja w Kabulu odwołały wszystkie loty komercyjne, możliwe są tylko loty wojskowe. Obecnie państwa UE i NATO starają ewakuować swych obywateli z Afganistanu.

W poniedziałek wojskowym samolotem do Rzymu wysłanym do Kabulu przez ministerstwo obrony w Rzymie powróciły 74 osoby, w tym pracownicy ambasady Włoch, wraz z ambasadorem Vittorio Sandallim, a także agencji ds. współpracy na rzecz rozwoju i afgańscy współpracownicy strony włoskiej.

- Zostały tam osoby, które nam ufały i miały nadzieję, że będą mogły przylecieć do Włoch. Sytuacja zmieniała się błyskawicznie, a my dalej jesteśmy wstrząśnięci - powiedział po wylądowaniu Domenico Frontoni, przedstawiciel włoskiej agencji Domenico Frontoni.

Jeden z około ewakuowanych 20 obywateli Afganistanu, współpracowników strony włoskiej powiedział, że boi się o życie osób, które pracowały z nimi. - Talibowie szukają ich od domu do domu. Zostawiliśmy tysiące ludzi, którzy ryzykują życiem. Sytuacja jest bardzo ciężka. Niech ratuje ich wspólnota międzynarodowa - zaapelował.

Z kolei minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Berlinie, poświęconej sytuacji w Afganistanie, przyznał, że wspólnota międzynarodowa źle oceniła sytuację.

Jego zdaniem nikt nie przewidział szybkości, z jaką talibowie zajęli Kabul. - Teraz ważne jest, aby rząd federalny uratował z tej sytuacji jak najwięcej ludzi - dodał.

W związku z obecną sytuacją, Amerykanie zdecydowali, że w poniedziałek, że na lotnisko w Kabulu przyleci dodatkowy tysiąc żołnierzy USA, zwiększając liczebność kontyngentu do 7 tys. Obecnie na lotnisku w Kabulu znajduje się blisko 2,5 tys. żołnierzy, ale ich liczba stale się zwiększa, a docelowo ma osiągnąć 7 tys.

Najnowszy amerykański oddział, podobnie jak wcześniejsze, będzie pochodził z 82. dywizji powietrznodesantowej, stacjonującej w bazie Fort Bragg w Karolinie Północnej.

Poniedziałek jest trzecim z kolei dniem, w którym administracja amerykańska ogłosiła wysłanie dodatkowych posiłków w celu zabezpieczenia lotniska w Kabulu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina