Tankowiec rosyjskiej floty cieni zaatakowany morskim dronem. Jest wideo
Rosyjski tankowiec będący częścią floty cieni, ponownie padł ofiarą ataku morskich dronów. Incydent miał miejsce w pobliżu cieśniny Bosfor - podało tureckie ministerstwo transportu. Jednostka wykorzystywana do nielegalnego handlu ropą płynęła pusta w kierunku Rosji.
W piątek doszło do eksplozji na dwóch tankowcach, które należą do tzw. rosyjskiej floty cieni, którą reżim Władimira Putina wykorzystuje do nielegalnego handlu ropą.
"Dziś rano (tankowiec) Virat został ponownie uszkodzony. Na pokładzie nie doszło do pożaru, załoga jest w dobrym stanie. Ze względów bezpieczeństwa ekipy ratunkowe utrzymują bezpieczną odległość od statku. Jednostka jest stabilna" – poinformował w sobotę turecki resort w komunikacie.
Atak spowodował niewielkie uszkodzenia na prawej burcie tankowca, powyżej linii wodnej. Tureckie władze podkreślają, że oba zaatakowane statki znajdują się na liście jednostek objętych międzynarodowymi sankcjami nałożonymi na Rosję po jej agresji na Ukrainę w 2022 r. W chwili ataku tankowce nie przewoziły ładunków.
Sztuczna inteligencja zabiera pracę? Analityk mówi wprost
Złom w służbie Rosji
Turecki urząd morski zapewnił, że ruch przez cieśninę Bosfor odbywa się bez zakłóceń. To kluczowa droga dla handlu, w tym transportu rosyjskiej ropy naftowej z Morza Czarnego.
Częścią floty cieni są wysłużone statki, które Rosja używa do sprzedaży ropy po cenach wyższych niż przewidują międzynarodowe sankcje.
Agencja S&P Global zidentyfikowała 561 tankowców tzw. floty cieni o nośności prawie 50 milionów ton, transportujących rosyjską ropę. Nawet 80 proc. tych jednostek nie posiada uznanych polis OC międzynarodowych towarzystw ubezpieczeniowych.
Źródło: PAP