Tąpnięcie sprzedaży nowych samochodów ekonomicznych. Polacy tną swoje plany

Przez rok drastycznie zmalała liczba unikalnych klientów salonów motoryzacyjnych w Polsce. Najbardziej boleśnie przejawia się to w segmencie aut ekonomicznych, który odnotował spadek o blisko 25 proc. Dla porównania w przypadku samochodów "premium" spadek wyniósł nieco ponad 5 proc. To wszystko efekt wysokiej inflacji - twierdzi analityk w Proxi.cloud.

Popyt na nowe samochody zdecydowanie przewyższa podaż. Auta wyjeżdżają z fabryk z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Na klasyczną wyprzedaż rocznika nie ma co liczyć. Osoby rozważające zakup nowego samochodu z segmentu ekonomicznego, częściej rezygnują ze swoich planów, niż to ma miejsce w przypadku segmentu premium
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©WavebreakmediaMicro - stock.adobe.com
oprac.  LOS

Wnioski dot. zmian zachowania klientów salonów samochodowych pochodzą z analizy przygotowanej przez firmy UCE Research i Proxi.cloud, którą objęły ponad 1,7 tys. placówek odwiedzonych przez ponad 864 tys. konsumentów w okresie od września 2021 r. do sierpnia 2022 r.

Jak się okazało, liczba unikalnych klientów salonów samochodowych segmentu ekonomicznego spadła w tym czasie o 24,4 proc., a sektora premium o 5 proc.

"Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie kupno nowego pojazdu z tej grupy (segmentu ekonomicznego - przyp. red.) będzie wydatkiem, z jakiego zrezygnuje co najmniej jedna czwarta Polaków, którzy zdecydowaliby się na niego w normalnych okolicznościach" - podał Miłosza Sojka, analityk w Proxi.cloud.

Rynek motoryzacyjny pokazuje, że biedniejszych stać na coraz mniej.

Ekspert twierdzi, że tąpnięcie w przypadku segmentu ekonomicznego to efekt inflacji i niedoboru nowych aut. Dodał, że z kolei marki premium nie mają tak znaczących spadków, co może wynikać z tego, że inflacja mniej uderzyła w portfele bardziej zasobnych rodaków.

"Ponadto spadek ruchu w salonach samochodowych w dużej mierze ma związek z tym, że klienci nie chcą czekać na nowe auta. Decydują się na używane pojazdy, które są tańsze, a także dostępne od ręki, co w tej sytuacji stanowi ich dużą przewagę" - wyjaśnił.

Mateusz Chołuj z Proxi.cloud zauważył natomiast, że zauważalny był chwilowy wzrost zainteresowania w lipcu, który jednak nie odwrócił trendu spadkowego dla branży. W analizie uwzględniono 35 marek, w tym 26 z segmentu ekonomicznego i 9 z premium.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł