Lewica wraca do pomysłu, na którym poślizgnął się rząd PiS

- Jeśli ktoś chodzi do pracy, spełnia zasady etatu, a jednocześnie udaje, że jest jednoosobową działalnością gospodarczą, po to, by unikać podatków, to jest oszustwo - stwierdziła w rozmowie z WP Magdalena Biejat, nowo wybrana senator. Czy test przedsiębiorcy, planowany przez PiS w 2019 roku, wróci?

Lewica chce powrotu do dyskusji o teście przedsiębiorcyLewica chce powrotu do dyskusji o teście przedsiębiorcy
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | PAP, Zbigniew Meissner, Łukasz Gągulski
Robert Kędzierski

Magdalena Biejat, senator elekt wybrana z list Lewicy, postuluje, by wrócić do dyskusji o tzw. teście przedsiębiorcy. Prawo i Sprawiedliwość planowało wprowadzić go w roku 2019. Miał być skierowany przede wszystkim przeciwko przedsiębiorcom działającym na zasadach B2B. To znaczy takim, którzy współpracują z jednym podmiotem i wystawiają jedną fakturę.

Szczera rozmowa z deweloperem, który sprzedał 9 tysięcy mieszkań - Michał Sapota - Biznes Klasa #2

Polityczka Lewicy przeciwna pomysłowi PO

Magdalena Biejat, polityczka Lewicy do kwestii testu wróciła, gdy została przez dziennikarza WP Michała Wróblewskiego zapytana o pomysł Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o powrót do zryczałtowanej składki zdrowotnej.

- Ja jestem przeciwko temu pomysłowi, bo on też zakłada, że wszyscy przedsiębiorcy są sobie równi. I nie zauważa np. tego, że są osoby, które prowadzą małe firmy, jednoosobowe działalności gospodarcze, dla których taki zryczałtowany podatek może być dużym obciążeniem, a jednocześnie mamy ludzi na B2B, (którzy - przyp. red.) uciekają od podatków. Są prezesami, w zarządach wielkich firm, na stanowiskach kierowniczych, zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy złotych i stać ich na to, by zapłacić proporcjonalną stawkę np. na ubezpieczenie zdrowotne - mówiła polityczka Lewicy Razem w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

My dostrzegamy różnicę między tymi, którzy zarabiają krocie i funkcjonują bardzo dobrze i którzy - jak to się ładnie mówi - optymalizują sobie, a de facto oszukują, by unikać podatków i współodpowiedzialności za państwo - dodała.

Odniosła się też bezpośrednio do kwestii osób działających na zasadach B2B, w których test przedsiębiorcy mógłby uderzyć.

Jeśli ktoś chodzi do pracy, spełnia zasady etatu, a jednocześnie udaje, że jest jednoosobową działalnością gospodarczą, po to, by unikać podatków, to jest oszustwo - stwierdziła.

Przedsiębiorcy protestowali, rząd zmienił zdanie

Rząd Prawa i Sprawiedliwości chciał wprowadzić test przedsiębiorcy, by uniemożliwić korzystanie z podatku liniowego osobom, które współpracują tylko z jednym podmiotem. Jak argumentowało Ministerstwo Finansów, tacy przedsiębiorcy nie ponoszą ryzyka gospodarczego. Mają bowiem zapewniony wpływ tak, jakby pracowali na etacie.

Tego typu przedsiębiorcy często korzystają z korzystnych form opodatkowania (np. podatek liniowy). W efekcie odprowadzają od swoich dochodów znacznie mniejsze podatki i składki, niż gdyby byli zatrudnieni na etacie

Przeciwko pomysłowi testu protestowała m.in. Konfederacja Lewiatan. Jej przedstawiciele twierdzili, że oddzielenie osób, które faktycznie pracują na własny rachunek, od osób, które są pracownikami etatowymi, będzie niezwykle trudne. Organizacja ostrzegała też, że przepisy będą obchodzone.

Test wrócił tylnymi drzwiami. W innej formie

Ostatecznie w roku 2019 z testu zrezygnowano. Informowała o tym Jadwiga Emilewicz, ówczesna ministra rozwoju. - Nie będzie testu przedsiębiorcy - stwierdziła jednoznacznie.

Rząd całkowicie z pomysłu nie zrezygnował. Zmodyfikował regulacje i w 2022 roku wprowadził przepisy, na mocy których pracodawcy zatrudniający byłych przedsiębiorców muszą zaliczyć im okres prowadzenia działalności gospodarczej do stażu pracy. W wielu przypadkach oznacza to dłuższe urlopy wypoczynkowe oraz nabycie praw do różnych nagród i dodatków. Jeśli owymi pracownikami będą osoby pozornie samozatrudnione, ich pracodawcy powinni liczyć się z roszczeniami za np. zaległe urlopy wypoczynkowe.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"