Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|
aktualizacja

Test przedsiębiorcy wystraszył jednoosobowe biznesy. Przepisów nie ma, pomysły na obejście już tak

170
Podziel się

Testu przedsiębiorcy nie ma, planów również - podkreśla Ministerstwo Finansów. Nikt nie będzie musiał udowadniać, czy jest prawdziwym biznesmenem, czy może tylko wypchniętym na samozatrudnienie pracownikiem z jedną fakturą co miesiąc - zapewnia resort. Nie ma planów stworzenia takich przepisów, ale przedsiębiorcy już panikują.

Kilka zdań wiceministra finansów, do tego komentarz dyrektora z resortu i wybuchło prawdziwe zamieszanie.
Kilka zdań wiceministra finansów, do tego komentarz dyrektora z resortu i wybuchło prawdziwe zamieszanie. (WP.PL)
bDKmbDVh

Kilka zdań wiceministra finansów, do tego komentarz dyrektora z resortu i wybuchło prawdziwe zamieszanie. Przedsiębiorcy przerazili się wizją kontroli fiskusa i wyższymi podatkami. Skarbówka miałaby sprawdzać, czy są prawdziwymi przedsiębiorcami, czy zmuszonymi do samozatrudnienia pracownikami.

Ministerstwo Finansów podkreśla, że pomysłu nie ma i nie było. Mówienie o teście przedsiębiorcy to luźna dyskusja, a nie zapowiedź regulacji.

Skąd problem?

Nie inwestują, bo w sumie nie mają ani za co, ani w co. Nie biorą kredytów na firmę, bo nie są im potrzebne. Nie będą nikogo zatrudniać. Nie są pracownikami, a pracują jak oni. To przedsiębiorcy z przymusu. Tacy na niby. To układ, który często pasuje dwóm stronom: pracodawcy i "prawie" jednoosobowej firmie.

bDKmbDVj
Zobacz także: Obejrzyj: Fundusz Sprawiedliwości wspiera budowę "Budzika" dla dorosłych

W wielu wypadkach układ B2B (czyli business-to-business, transakcje pomiędzy dwoma podmiotami) pozwala sporo zaoszczędzić na podatkach. Zwłaszcza gdy zarabia się dużo - jak na przykład w segmencie IT. Zamiast 32 proc. podatku, który dotknąłby pracownika na umowie o pracę, przedsiębiorca może płacić podatek liniowy w wysokości 19 proc. Różnica? Całkiem spora.

bDKmbDVp

- Jednym z problemów polskiego systemu jest opodatkowanie jednoosobowych firm - mówił kilka dni temu podczas warsztatów podatkowych na Uczelni Łazarskiego wiceminister finansów Filip Świtała.

- Tacy przedsiębiorcy często mają zakaz pracy na rzecz innych firm. Nie znam prawdziwych przedsiębiorców, którzy godziliby się na zakaz konkurencji - mówi Świtała. Dodawał, że taki model jest nieuczciwy wobec osób, które płacą podatki od umowy o pracę.

- Pracujemy nad testem przedsiębiorcy, który miałby określić, kto jest prawdziwym przedsiębiorcą, a kto nim nie jest - dorzucił jeden z dyrektorów resortu w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita".

bDKmbDVq

I się zaczęło. Z jednej strony panika, z drugiej oskarżenia o siłowe szukanie dodatkowych wpływów do budżetu. O pomyśle sceptycznie wypowiadała się nawet Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. A resort finansów w pośpiechu wyjaśnia, że nic się nie zmienia.

- Ta kwestia jest dyskutowana podczas standardowych analiz związanych z systemem podatkowym - tłumaczy Paweł Jurek, rzecznik Ministerstwa Finansów. I zaraz dodaje: nie zapadły jednak decyzje o rozpoczęciu prac nad takim testem. - Nie ma też żadnego projektu ani harmonogramu działań - zapewnia.

Kombinacje już w planach

Testu przedsiębiorcy na razie nie ma i nic nie wskazuje na to, że zaraz będzie. Przedsiębiorcy jednak już swoje wiedzą i zaczynają… kombinować.

"Gdy tylko pojawiły się pierwsze informacje o takim teście, to zaczęliśmy się zastanawiać czy możemy sobie ze znajomymi nawzajem wystawiać faktury i mieć problem z głowy. To zadziała?" - taką wiadomość dostaliśmy od pana Michała za pośrednictwem formularza DziejeSię.

bDKmbDVr

Tym samym potwierdzają się słowa ekspertów, którzy w pomysł nie wierzą i przewidują jego spektakularną klęskę. Właśnie przez możliwości obchodzenia przepisów.

- Wykonalność takiego przepisu jest absurdalna, rząd się ośmiesza i podważa jakiekolwiek zaufanie do instytucji państwa - przekonywał w rozmowie z money.pl Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

- Znajdą się sposoby na obejście tych bzdurnych przepisów. Pojawią się trójkąty, faktury będą wystawiane dwóm osobnym firmom i sprawa się będzie kręcić - puentował Kaźmierczak.

bDKmbDVs

Czy takie działanie uchroniłoby przed testem przedsiębiorcy? Odpowiedź na to pytanie jest o tyle trudna, że… nie ma testu przedsiębiorcy, nie ma przepisów, nie ma nawet projektu ani jego zarysów. Więc nie sposób ocenić, kto według skarbówki miałby być prawdziwym przedsiębiorcą, a kto nie.

Nie ma też pewności, czy fiskus nie miałby w planach kwestionowanie takich zwrotnych transakcji - od przedsiębiorcy A do B na identyczną kwotę, co z przedsiębiorcy B do A. O tym, że przedsiębiorcy będą kombinować, są przekonani nawet przedstawiciele ministerstwa finansów.

Pokazują przykład lekarza, który wystawia jednemu szpitalowi jedną fakturę miesięcznie. Ale oprócz tego przyjmuje jeszcze czterech pacjentów tygodniowo. - Po to, żeby pokazać, że prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą - mówił "Rzeczpospolitej" Maciej Żukowski, dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w resorcie finansów.

Warto przy tym dodać, że najgorszym pomysłem byłoby wystawianie fikcyjnych faktur, które nie wiązałyby się z żadną wykonaną usługą.

Powód? Kary za takie działanie są surowe. W grę wchodzi nawet pozbawienie wolność w przypadku najcięższych oszustw. Takie sankcje są przewidziane za świadome przerabianie, podrabianie, używanie sfałszowanych lub też wystawianie "pustych" faktur w celu uzyskania korzyści majątkowej. Za wystawianie pustych faktur o mniejszej wartości przestępcy będą odpowiadali przed organami podatkowymi.

Obok kary pozbawienia wolności, sąd może wymierzyć grzywnę w wysokości do 3 tys. stawek dziennych (stawka dzienna nie może być niższa od 10 złotych, ani też przekraczać 2 000 złotych). Efekt? Zamiast oszczędności, są bolesne konsekwencje.

W tej chwili jednak rozważania o obchodzeniu przepisów nie mają sensu, bo… nie ma żadnych przepisów do obchodzenia.

bDKmbDVK
Źródło:
KOMENTARZE
(170)
szczurek
2 lata temu
Wystarczy wprowadzić podatek liniowy jednakowy dla wszystkich form zatrudnienia, ustawić kwotę wolną od podatku na odpowiedniej wysokości i nie będzie trzeba kombinować ani kontrolować.
kkk
2 lata temu
To moze od razu "wielki test" na kompetencje wsrod dyrektorow NBP i wsrod zarzadow spolek skarbu panstwa. Wybitna pensja, wybitna wiedza.
bar92
2 lata temu
Krótko, we Włoszech fiskus zawsze był pazerny i doprowadził do tragicznej sytuacji gospodarczej, a obecnie (najprawdopodobniej) też politycznej, która z czasem jeszcze to państwo pogrąży. Włoskie rządy (politycy) doprowadzili do sytuacji państwa, które ma ogromne długi gospodarka praktycznie się zwija, a spora gupa obywateli od dziesiątek lat wywiozła, ulokowała ogromne majątki poza państwem i mają się dobrze... W Rosji też tak się dzieje, a u nas zaczyna to zjawisko przyspieszać. Im państwo będzie się więcej wstrącać w nasze życie tym więcek kasy, a co najgorsze wartościowych ludzi opuści ciemnogród. W świecie globalizacji innej alternatywy nie ma. Min dlatego, że pieniądz nie zna granic...
bDKmbDVL
Janusz
2 lata temu
Zaczyna się polowanie na plusy Kaczyńskiego. Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.Źródło: „Metro”, 9 kwietnia 2013, ISSN 16428684, s. 2. Margaret Thatcher.
działający em...
2 lata temu
dlaczego państwo nie powie wprost , że mnie okrada już dwukrotnie. po pierwsze dając mi podwyżki emerytury kwotowe ( ja dostanę 4 zł a nierób 200 zł, bo jemu się należy - tak było ostatnie kilka lat ) po drugie teraz okradli mnie z 1/4 kosztów samochodu... i takie działanie zdaniem rządu jest ok. Już nie wspomną , że w normalnych krajach jest cały vat do odpisu a nie połowa. wnioski nasuwają sie same. trzeba samemu odkladać na emeryturę w tzw skarpetę bo inaczej państwo i tak spłaszczy (okradnie podatnika) wcześniej czy później emeryturę... a teraz są w szoku , że ludzie kombinują. Kombinacje ludzi są pochodną oszustwa państwa a nie odwrotnie... chcę uczciwie prowadzić działalność , robię to bardziej z nudów niż chęci zysków. płace vat, płacę dochodowy, płace zus ... i co ? okazuję się , że w oczach niektórych urzędników państwowych jestem oszustem... lepiej żebym pobierał zasiłki, 500+, chlał piwsko ... a najlepiej żebym zdechł , to nie będę brał emerytury... co za złodziejski kraj... czego ja broniłem kilkadziesiąt lat... przykro mi , że wypowiadam takie słowa...
...
Następna strona