Ten raport to dzwonek alarmowy dla Europy. "Realizacja może napotkać trudności"

Raport autorstwa Mario Draghiego stanowi solidną diagnozę problemów gospodarczych, ale jego realizacja w Unii Europejskiej może napotkać trudności z powodów politycznych – mówi Guntram Wolff z think tanku Bruegel. Kraje zachodniej Europy, na czele z Niemcami, sceptycznie podchodzą do wspólnej emisji długu.

President of the European Commission Ursula von der Leyen talks during a joint press conference with the President of the European Council Charles Michel and the Prime Minister of Belgium Alexander De Croo after the end of the European Council Summit, a meeting of the EU leaders. The summit was about the bloc signing a security agreement with Ukraine and held discussions on further military support while the Presidnet of Ukraine was earlier at the Council, discussed bloc's defence, future strategic agenta, Middle East, security while the EU heads of states agreed on the top official nominations for the blocs key power roles. Brussels, Belgium on June 28, 2024 (Photo by Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)UE powinna zwiększyć inwestycje
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
oprac.  RKE

Były szef Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi, w swoim raporcie opublikowanym w zeszłym tygodniu podkreślił, że UE stoi przed 'egzystencjalnym wyzwaniem' związanym ze zwiększeniem produktywności. We wtorek Draghi przedstawi swoją analizę w Parlamencie Europejskim. Zdaniem Draghiego, bez poprawy produktywności Europa nie będzie w stanie utrzymać swojego modelu społecznego.

Guntram Wolff, ekspert Bruegel, europejskiego, ekonomicznego think tank z siedzibą w Brukseli, odniósł się do tez Draghiego w rozmowie z PAP. Stwierdził, iż dotychczasowy poziom inwestycji w cyfryzację i energetykę jest niewystarczający, a biurokracja stanowi dodatkową przeszkodę. Aby Unia mogła konkurować globalnie, potrzebne są dodatkowe środki, w tym do 800 mld euro rocznie. Źródło tych funduszy mogłoby pochodzić z emisji długu na wzór funduszu odbudowy. - To centralny problem (gospodarki) Unii Europejskiej. Powinniśmy położyć nacisk na produktywność UE – powiedział Wolff.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niesamowita historia firmy Atlas - Paweł Kisiel w Biznes Klasie

Inwestycje prywatne a środki publiczne

Wolff dodaje, że Mario Draghi miał na myśli głównie prywatne inwestycje, mówiąc o środkach na poziomie 800 mld euro rocznie. Jednakże, UE nie obejdzie się bez wkładu ze strony sektora publicznego.

- Otwartym pytaniem pozostaje, jak dużo pieniędzy prywatnych możemy zmobilizować i w jakim czasie. Trwa debata na temat wdrażania zielonej transformacji. Mówimy o 2 proc. PKB Unii Europejskiej rocznie dodatkowych inwestycji w energetykę - sieci, infrastrukturę, nowe samochody etc. Trzy czwarte tych inwestycji będzie pochodzić z prywatnego sektora. Mówimy więc o 0,5 proc. PKB rocznie ze środków publicznych. Kolejne 0,5 proc. PKB ma trafić na inwestycje związane z obronnością. Potrzeby inwestycji publicznych można oszacować zatem na 1 proc. PKB UE rocznie na obronność i klimat – powiedział.

Polityczne wyzwania finansowania

Pytanie o źródła finansowania środków publicznych pozostaje kwestią polityczną. - Jedną z opcji jest zmiana priorytetów wewnątrz budżetu unijnego i budżetów państw członkowskich. Chodzi o to, aby obciąć pewne wydatki i wydać pieniądze na inny cel. To bardzo istotne, aby to zrobić na poziomie unijnym. Wydajemy bilion euro przez siedem lat, z czego jedna trzecia trafia na rolnictwo, a jedna trzecia na politykę spójności. To są te obszary, które muszą być dostosowane. Więcej środków musi trafiać na zieloną transformację i obronność – powiedział Wolff.

Nie można też zapominać o podatkach. - Czy wprowadzimy nowe podatki czy też zdecydujemy się na deficyt, być może na europejski deficyt? Moim zdaniem powinno być to połączenie tych dwóch rzeczy. Europejski dług może być częścią rozwiązania, ale politycznie nie jest to popularne rozwiązanie w Niemczech i wielu innych państwach - pyta rozmówca PAP.

Trudności wdrożenia raportu

Ekspert ocenia, że wdrożenie raportu Draghiego będzie trudne. - Większość państw członkowskich, w tym Francja i Niemcy, nie chce myśleć o tym raporcie. Zarówno prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz nie mają politycznej siły, aby się tym zająć – powiedział.

Niemcy, Holandia i inne kraje zachodnie są przeciwne emisji długu przez UE, co stanowi barierę w realizacji planu Draghiego. Raport porównuje także inwestycje między UE a USA, wskazując, że brak wzrostu w Europie jest szczególnie dotkliwy w sektorze innowacyjnych technologii. "61 proc. całkowitego globalnego finansowania dla przedsięwzięć z obszaru sztucznej inteligencji trafia do firm amerykańskich, 17 proc. – do chińskich i zaledwie 6 proc. – do firm z UE" - czytamy w dokumencie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"