"Terror energetyczny" Putina w Ukrainie. Pomoc może nadejść z Polski

W Ukrainie wprowadzono stan wyjątkowy w energetyce. Rosyjskie ataki uszkodziły sieci energetyczne i elektrownie. Priorytet w dostępie do energii mają szpitale, szkoły, tylko krytyczne obiekty. - Rosja stawia na złamanie nas przez terror energetyczny - stwierdził minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal.

Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

- Nie ma ani jednej elektrowni, która nie zostałaby zaatakowana przez Rosjan - relacjonował niedawno minister energetyki Denys Szmyhal. - Rosja stawia na złamanie nas przez terror energetyczny - podkreślał cytowany przez "Kyiv Post".

Kolejne rosyjskie uderzenia pozbawiają prądu mieszkańców. To najbardziej dramatyczna zima od lat. Temperatury sięgają -19 stopni Celsjusza. Ukraiński system energetyczny zbliża się do granic możliwości. Państwowa Komisja ds. Bezpieczeństwa Technogenicznego i Ekologicznego i Sytuacji Nadzwyczajnych ogłosiła w piątek na terenie całej Ukrainy stan wyjątkowy w energetyce.

To oznacza, że priorytet w dostępie do energii mają szpitale, szkoły, wojsko i krytycznie obiekty. Ukraińcom pozostają generatory prądotwórcze i udostępniane specjalne namioty - tzw. Punktu Niezłomności, gdzie można się ogrzać i skorzystać z energii. Jednak zapas paliwa w kraju wystarczy na około 20 dni.

Kijowska Państwowa Służba Ratownictwa (PSR) rozstawiła namioty
Kijowska Państwowa Służba Ratownictwa (PSR) rozstawiła specjalne namioty grzewcze w dzielnich Kijowa, aby mieszkańcy mogli się ogrzać i naładować telefony, latarki i powerbanki. Temperatura w budynkach pozostawionych bez ogrzewania wynosi 11–15 stopni Celsjusza i szybko spada. © Getty images | Andriy Dubchak/Frontliner

Minister energetyki zaapelował też do firm o wyłączenie zewnętrznych świateł, banerów, ekranów i wszelkich zbędnych urządzeń. - Jeśli masz dodatkową energię, daj ją ludziom zamiast jasnej reklamy - zwrócił się do przedsiębiorców.

Ukraina potrzebuje wsparcia

Sytuacja jest bardzo poważna. To ciągły wyścig z czasem. Po każdych atakach służby starają się naprawiać zniszczoną infrastrukturę, a w miejsce utraconych źródeł energii instalować nowe.

Według szacunkowych danych w wyniku zniszczeń Ukraina utraciła już 60 proc. swoich zainstalowanych mocy wytwórczych. Jeszcze przed pełnoskalową inwazją Rosji Ukraina była gigantycznym rezerwuarem energii, a jej realne moce dyspozycyjne (takie, jakie operator realnie może wykorzystać, sterować i bilansować w systemie) sięgały 38 GW (gigawatów). Obecnie szacuje się je na około 15 GW.

Dlatego też Ukraina musi ratować się importem energii. Możliwe jest to dzięki temu, że tuż po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji w marcu 2022 r. Ukraina (a także Mołdawia) zsynchronizowały swoje systemy z europejską kontynentalną siecią CESA. Tym samym odcięła się od postsowieckiego systemu BRELL, w którym wciąż pracują Białoruś i Rosja. To oznacza, że ukraińskie systemy dziś pracują w tej samej częstotliwości, co wspólnotowy system Unii Europejskiej.

- Zwiększamy import energii elektrycznej z UE. Maksymalna zdolność importu wynosi obecnie 2,3 GW - informuje Denys Szmyhal.

Kluczowe są mosty energetyczne

Poprzez połączenia międzykręgowe Ukraina ma możliwość pozyskania energii elektrycznej z czterech kierunków - z Polski, Słowacji, Węgier i Rumuni.

- Możliwości przesyłu energii z państw UE do Ukrainy i Mołdawii wynoszą do 2150 MW i są podzielone na cztery kraje: Polskę, Słowacją, Węgry i Rumunię. Na Polskę przypada 15 proc. tj. do 322 MW - tłumaczy money.pl Aleksandra Dziadykiewicz z Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).

Jednak nasze możliwości eksportu energii na Ukrainę są ograniczone - co wyjaśnialiśmy w money.pl.

mosty energetyczne, linie energetyczne
mosty energetyczne, linie energetyczne © money.pl | money.pl

Problem polega na tym, że Polskę z Ukrainą łączy tylko jeden most energetyczny: Rzeszów-Chmielnicka, który umożliwia przesył w obie strony.

Obecnie przesył energii elektrycznej pomiędzy Polską a Ukrainą odbywa się z wykorzystaniem linii 400 kV Rzeszów – Chmielnicka, której obciążalność po modernizacji wynosi 690 MW. Nie oznacza to jednak, że linia jest wykorzystywana z takim obciążeniem - zaznacza Dziadykiewicz.

Jak informuje przedstawicielka PSE, od początku stycznia 2026 r. do dziś eksport nadwyżek energii z Polski do Ukrainy na prośbę ukraińskiego operatora wyniósł blisko 40 GWh.

Drugi most Dobrotwór-Zamość umożliwia tranzyt tylko w jedną stronę: z Ukrainy do Polski i to właśnie tą linią Ukraina zaopatrywała nasz kraj w energię w momencie większego zapotrzebowania zgłaszanego przez Polskę.

Istotne są również inne kierunki importu. Ze Słowacji na Ukrainę biegnie ważna linia energetyczna łącząca stację Velke Kapusany z punktem Mukachevo. Przesyłany tą drogą prąd stanowi jednak około 2 proc. całościowego zapotrzebowania Ukrainy w energię elektryczną.

Między Ukrainą a Węgrami działa linia przesyłowa Albertirsa–Zakhidnoukrainska–Vinnytsia, dająca techniczną możliwość przesyłu mocy. A także połączenie z Chmielnicką elektrownią atomową ze stacją Kisvarda Del oraz Kisvarda z Mukachevo i Tiszalok-Mukachevo.

Na jakich zasadach?

Jak wyjaśnia money.pl przedstawicielka PSE, wymiana energii elektrycznej pomiędzy Ukrainą a państwami UE może się odbywać w dwojaki sposób.

Pierwszy – to wymiana handlowa (kupno-sprzedaż) na warunkach rynkowych, w ramach jednolitych reguł unijnego rynku energii.

Poza rynkową wymianą handlową w ramach integracji ukraińskiego rynku energii z UE, istnieje także możliwość udzielenia wzajemnej pomocy awaryjnej między państwami sąsiadującymi - tłumaczy Dziadykiewicz.

Wielkość takiej wymiany ustalana jest pomiędzy operatorami poszczególnych krajów.


Oprócz możliwości przesyły energii elektrycznej państwa UE organizują również pomoc poprzez dostawy sprzętu. To zarówno sprzęt potrzebny do napraw zniszczonych sieci, jak również doraźnie potrzebne akumulatory, banki energii, generatory prądotwórcze.

Dużą rolę odgrywa wsparcie organizowane przez MON, czy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w dostarczaniu agregatów na Ukrainę, a także inicjatywy organizacji pozarządowych, jak Polskiej Akcji Humanitarnej czy Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM).

© Getty Images | Danylo Dubchak/Frontliner

Jedne działają w cieniu, a niektóre przebijają się do powszechnej świadomości za pomocą mediów i dyplomatów. Dla przykładu o zbiórce "Ciepło z Polski dla Kijowa" piszą ukraińskie dzienniki jak Pravda. W ramach tej akcji zebrano już ponad 4,3 mln zł na zakup generatorów, śpiworów i opału.

Z kolei ambasador Ukrainy w Polsce Vasyl Bodnar w mediach społecznościowych dziękował Polakom. "Ten wynik mówi więcej niż sondaży - pokazuje prawdziwe wsparcie Polek i Polaków dla Ukrainy. Bardzo serdecznie dziękujemy za solidarność i człowieczeństwo!" - pisał.

Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Chyba nie o to chodziło Trumpowi. Eksperci mówią o wzroście wpływów arcyrywala USA
Chyba nie o to chodziło Trumpowi. Eksperci mówią o wzroście wpływów arcyrywala USA
Sąd Najwyższy USA nie wydał orzeczenia ws. ceł Donalda Trumpa
Sąd Najwyższy USA nie wydał orzeczenia ws. ceł Donalda Trumpa
Sieć 5G w UE nie dla Huawei i ZTE z Chin. Jest ruch Brukseli
Sieć 5G w UE nie dla Huawei i ZTE z Chin. Jest ruch Brukseli
"Weźcie głęboki oddech". Sekretarz skarbu USA zaapelował do Europy
"Weźcie głęboki oddech". Sekretarz skarbu USA zaapelował do Europy
Albo Grenlandia, albo cła? Kallas o groźbach Trumpa: bezprecedensowa sytuacja dla UE
Albo Grenlandia, albo cła? Kallas o groźbach Trumpa: bezprecedensowa sytuacja dla UE
Umowa UE–USA zamrożona. Większość w PE mówi "nie"
Umowa UE–USA zamrożona. Większość w PE mówi "nie"
Koniec nadzwyczajnych zasad dla Ukraińców w Polsce. Rząd zdecydował
Koniec nadzwyczajnych zasad dla Ukraińców w Polsce. Rząd zdecydował
Cios w przewoźników i kluczową branżę w Polsce. Więcej płatnych dróg w e-TOLL
Cios w przewoźników i kluczową branżę w Polsce. Więcej płatnych dróg w e-TOLL
Rząd kontra prezydent o budżet. "Reszta jest teatrem"
Rząd kontra prezydent o budżet. "Reszta jest teatrem"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl