Co najmniej 5 mld zł z dywidend ze spółek Skarbu Państwa. Minister ujawnia

– To absurd, że bardziej opłaca się inwestować w Chile niż w Polsce – przyznaje minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski, odnosząc się do zmian w podatku od miedzi. W rozmowie z money.pl mówi też o pomocy dla Rafako i Rafametu oraz większe dywidendy z państwowych spółek.

"To absurd, że Chile wygrywa z Polską". Szef MAP mówi o inwestycjach"To absurd, że Chile wygrywa z Polską". Szef MAP mówi o inwestycjach
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Rafał Guz
Magda Żugier

Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski podczas Impact'25 zapowiedział, że pomoc dla Rafako i Rafametu jest bliska finalizacji. Obie firmy mają uzyskać wsparcie z Agencji Rozwoju Przemysłu.

– Jeśli chodzi o Rafamet, to mówimy o 8-10 mln zł, ale wypłacanych transzami, w zależności od postępu restrukturyzacji – poinformował minister. Podkreślił, że pomoc dla prywatnych spółek, takich jak Rafako, musi być ściśle kontrolowana. – Nie możemy być naiwnym inwestorem. Wchodzimy tylko wtedy, gdy są argumenty ekonomiczne, a nie polityczne – wskazał.

Rafako ma produkować części do kolei, ale MAP liczy też na rozwój komponentów dla przemysłu obronnego. – To będzie dobre wykorzystanie potencjału tej spółki – ocenił.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co najmniej 5 mld zł z dywidend ze spółek Skarbu Państwa. Minister ujawnia

Podatek miedziowy do zmiany

Minister odniósł się również do planowanych zmian w podatku miedziowym, który od lat płaci KGHM. – Ten podatek był kiedyś uzasadniony jako windfall tax (podatek od nadmiarowych zysków – przyp. red.), dziś to klasyczny czynnik zniechęcający do inwestycji – stwierdził.

Mamy sytuację, w której dla KGHM bardziej opłacalne jest inwestowanie w Chile niż w Polsce. To absurd, bo Polska powinna być naturalnym miejscem dla rozwoju tej spółki – podkreślił Jaworowski.

Jak dodał, rozmowy z Ministerstwem Finansów w tej sprawie są na finiszu.

Podatek bankowy do korekty

Jaworowski odniósł się również do słów Ludwika Koteckiego z Rady Polityki Pieniężnej o podatku bankowym. – Czynnikiem antyinwestycyjnym i antyrozwojowym jest źle skonstruowany podatek bankowy, który zniechęca banki do tego, żeby starały się - przyciągały kredyty inwestycyjne dużych klientów. Bo udzielenie kredytu oznacza dla banku, że płaci większy podatek. Jeśli przerzuca go na klienta, oznacza to, że kredyt jest droższy. Jest to szkodliwe szczególnie w przypadku kredytu inwestycyjnego – mówił Kotecki w niedawny wywiadzie dla money.pl

– Zgadzam się z diagnozą. Ten podatek dziś zniechęca banki do udzielania kredytów, bo bardziej opłaca się kupować obligacje skarbowe – uważa szef MAP.

Jednocześnie zaznaczył, że zniesienie daniny nie wchodzi dziś w grę. – Budżet ma swoje potrzeby. Szukamy rozwiązań, które będą zachęcały do kredytowania gospodarki, ale bez uszczerbku dla finansów publicznych – podkreślił.

Więcej dywidend dla państwa

Minister ujawnił też, że w 2025 roku z dywidend ze spółek Skarbu Państwa ma wpłynąć ok. 5 mld zł. – Z czego 3,5 mld zł trafi do budżetu, a reszta zasili Fundusz Inwestycji Kapitałowych – przekazał.

Zaznaczył, że rzeczywista kwota może być wyższa. – Jeśli spółki zrealizują swoje zapowiedzi, to wpływy z dywidend mogą być znacznie większe – dodał.

Podsumowując rok swojej pracy w MAP, Jaworowski wskazał na wzrost wyceny portfela spółek Skarbu Państwa o 50 mld zł.

To oznacza wzrost o 1,5 proc. PKB. To nie jest tylko liczba – to konkretne zaufanie inwestorów, wyższe emerytury, tańsze finansowanie długu – mówił.

– Zbudowaliśmy zaufanie do państwa jako racjonalnego właściciela. To było naszym głównym celem – dodał.

Według danych MAP indeks spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa wzrósł o 22 proc. w ujęciu rocznym – więcej niż cały WIG20.

Wybrane dla Ciebie