To już plaga. Wpadł kolejny transport nielegalnych odpadów, zanosi się na karę

Transport 25 ton nielegalnych odpadów elektrycznych został zatrzymany na Dolnym Śląsku - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Podała, że przewoźnikowi grozi kara 13 tys. zł, a odbiorcy do 500 tys. zł.

Obchody Dnia Krajowej Administracji Skarbowej w ElblaguELBLAG 13.09.2019  N/z samochod z napisem Sluzba Celno-Skarbowa  Fot. Stanislaw Bielski/REPORTERStanislaw Bielski/REPORTERKAS przechwyciła nielegalny transport elektrozłomu Fot. Stanislaw Bielski/REPORTER
Źródło zdjęć: © Reporter Poland

Jak podali celnicy, podczas kontroli na autostradzie A4, funkcjonariusze KAS zatrzymali transport, w którym znajdowało się prawie 24 ton zużytych cewek elektrycznych.

Wskazali, że polski odbiorca nie posiadał wymaganego zezwolenia na przetwarzanie odpadów i nie był w stanie dokonać ich odzysku lub unieszkodliwienia w sposób zgodny z unijnymi przepisami. W związku z tym Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska uznał przewóz za nielegalny.

Celnicy dodali, że kierowca odmówił przyjęcia mandatu, postępowanie karne zostało skierowane do sądu. Jak zaznaczyli, naczepa i ładunek zostały zajęte do tego postępowania.

"Przewoźnikowi grozi kara 13 tys. zł, a odbiorcy od 50 do 500 tys. zł" - podała KAS.

Wybrane dla Ciebie