To koniec firmy Katarzyny Tusk. Spółka bez zysków
MLE Brand, firma założona przez Katarzynę Tusk-Cudną, córkę premiera Donalda Tuska i Joannę Wiktorowską, zakończy swoją działalność po niespełna trzech latach od powstania. Decyzja o likwidacji została podjęta przez właścicielki z powodu braku przychodów i rentowności - informuje "Fakt".
Jak informuje dziennik spółkę MLE Brand postawiono w stan likwidacji. Firma, która działała w branży odzieżowej, nie przetrwała nawet trzech lat.
"Firma MLE. Mimo że spółka regularnie składała wymagane sprawozdania finansowe, to w 2023 i 2024 r. nie odnotowała ani grosza przychodu" - pisze "Fakt".
"Nawet żona nie wie". Milioner o swojej fortunie
I przypomina, że to nie pierwszy interes córki premiera. Wcześniej Katarzyna Tusk prowadziła inną firmę odzieżową - spółkę MLE, która sprzedawała jesj autorską kolekcję ubrań. Po pierwszym roku działalności przychód wynosił prawie pół miliona złotych. Rok później wynik ten był potrojony - informuje dziennik.
I dodaje, że kilka lat temu Katarzyna Tusk sprzedała swoje udziały w tej spółce.
Teraz nadal sprzedaje swoje kolekcje, ale za pośrednictwem spółki cywilnej.
"Szyć w Polsce wielka rzecz"
"W tegorocznej kampanii wiosna/lato kładłyśmy taki sam nacisk jak zawsze, by dać Wam piękne, ponadczasowe i jednocześnie modne ubrania, które przyniosą Wam radość za każdym razem, gdy będziecie je zakładać. Ale tym razem postanowiłyśmy też bardzo mocno zaznaczyć to, o czym chyba mówiłyśmy za cicho: szyć w Polsce to wielka rzecz" - napisała Katarzyna Tusk-Cudna na swoim blogu, przedstawiając nową kolekcję ciuchów.
"Za ubrania szyte w Polsce płacimy więcej niż za te, które przypłynęły w kontenerze — to prawda. Ale część tej ceny krąży potem tu, między nami. Z tego droższego swetra jest składka, podatek, VAT. A z nich są szkoły, w których uczą się nasze dzieci. Przedszkola, w których ktoś zapala światło o siódmej rano. Drogi, po których jedzie kurier z paczką. Szpital, do którego trafisz przypadkiem w środku nocy" - tak o cenach ubrań pisze córka premiera.
Źródła: "Fakt"