Nawet "piątka" z przodu. Wskazali konkretną datę, gdy ceny mają spaść
Benzyna poniżej 6 zł i diesel o ponad złotówkę mniej na litrze? Według analityków firmy Reflex właśnie takie ceny po weekendzie zobaczą kierowcy na stacjach paliw w Polsce. W najnowszej prognozie uwzględnili wpływ przyjętego przez rząd i Sejm pakietu "CPN – ceny paliw niżej".
Analitycy firmy Reflex prognozują, że w tygodniu od 30 marca do 3 kwietnia średnie ceny detaliczne na stacjach paliw wyniosą:
- 5,98 zł za litr benzyny Pb95,
- 7,45 zł za litr oleju napędowego,
- 6,67 zł za litr benzyny Pb98,
- 3,75 zł za litr autogazu LPG.
W czwartek rząd przyjął projekt rozwiązań ustawowych nazwanych pakietem "CPN – ceny paliw niżej", który obejmuje obniżkę podatku VAT na paliwa z 23 do 8 proc., obniżkę akcyzy, a także wprowadzenie mechanizmu cen maksymalnych na stacjach paliw. W piątek wieczorem prezydent Karol Nawrocki podpisał te ustawy.
Analitycy oceniają, że spowodują one w przyszłym tygodniu spadek średnich cen benzyn o 1,18 zł na litrze, oleju napędowego o 1,30 zł na litrze. Nie będą miały przełożenia na ceny LPG na stacjach paliw.
Tak Tusk wyjaśniał obniżkę cen paliw. Pełne nagranie
Ceny paliw mają spaść o ponad 1 zł na litrze
"Rząd planuje wprowadzić zmiany w życie jeszcze przed świętami. Ustawy po przegłosowaniu w Senacie, jeszcze w piątek, mają od razu być przesłane do podpisu przez prezydenta. Realnie, w naszej ocenie, niższych cen paliw na stacjach możemy się spodziewać nie wcześniej niż 31 marca" – piszą Urszula Cieślak i Rafał Zywert w najnowszym komentarzu.
Jeśli prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę, a prognozy się potwierdzą, będzie to spory skok w dół w porównaniu z ostatnimi wzrostami cen paliw, będącymi konsekwencją rajdu na cenach ropy od rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie. W środę aktualne średnie ceny paliw sięgnęły 7,16 zł za litr benzyny Pb95 i 8,75 zł za litr diesla. To nie tylko skok o odpowiednio 26 i 88 gr na litrze, ale również historyczny rekord średnich cen diesla w Polsce.
Pakiet CPN. Ekspresowe tempo prac w rządzie, Sejmie i Senacie
Sejm uchwalił w piątek dwie ustawy, które mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach. Pierwsza wprowadza maksymalne ceny na benzynę i olej napędowy, a druga pozwoli obniżyć akcyzę na paliwa za pomocą rozporządzenia. Ustawami zajmie się teraz Senat, który zbiera się o godz. 14. Jeśli Senat je zaakceptuje, ustawy trafią na biurko prezydenta. Rozwiązania mają zacząć obowiązywać przed Wielkim Piątkiem.
Głos w sprawie zabrał szef kancelarii Karola Nawrockiego, którego zapytano o to, czy prezydent złoży podpis pod ustawą.
- Jeżeli ta ustawa senacka trafi na biurko prezydenta, mimo że prezydent dzisiaj wylatuje do Dallas, zrobimy wszystko, żeby to podpisać. Jeżeli będą tylko takie możliwości techniczne i ta ustawa nie będzie zawierać jakichś krytycznych błędów - zakładam, że nie - to pan prezydent na pewno będzie chciał, żeby te przepisy weszły błyskawicznie w życie - powiedział szef KPRP.
oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl