WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

"To plaga". Kominiarze wskazują, jakie błędy popełniają Polacy

"Najbliższy wolny termin to 19 listopada" - słyszymy od jednego z kominiarzy z Warszawy. Od zeszłego roku, gdy zmieniły się przepisy, przeglądy są nie tylko droższe, lecz także bardziej czasochłonne. Kominiarze wskazują, jakie błędy w dbaniu o kanały wentylacyjne popełniają Polacy.

Kominiarze o obłożeniu, kosztach i błędach w domach PolakówKominiarze o obłożeniu, kosztach i błędach w domach Polaków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Maria Glinka

W oczekiwaniu na pierwsze mroźnie dni rośnie zainteresowanie przeglądami kominiarskimi. Kanały dymowe powinno się czyścić co kwartał, kanały spalinowe (czyli od kotłów gazowych) dwa razy w roku, a kanały wentylacyjne raz w roku.

- Od ubiegłego roku, kiedy zmieniły się przepisy, robimy 5-6 przeglądów kominiarskich dziennie, czyli w granicach 30-40 tygodniowo. Najbliższy wolny termin mamy na 19 listopada - przyznaje w rozmowie z WP Finanse Paweł Sorokosz, który świadczy usługi kominiarskie na terenie Warszawy i okolic.

Nieco krócej na wizytę kominiarza trzeba czekać w woj. małopolskim i świętokrzyskim. - Teraz jest gorący okres i mamy bardzo dużo chętnych na usługi kominiarskie. Standardowo czas oczekiwania na wizytę wynosi od 2 do 3 dni, ale obecnie trzeba poczekać od 4 do 5 dni - przekazuje nam Anna Szczepanik z firmy Komin-Max.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"480 zł co miesiąc". Polacy boją się sezonu grzewczego

Polacy nagminnie zatykają kanały wentylacyjne

Tak odległe terminy wynikają nie tylko z dużego zainteresowania właścicieli domów jednorodzinnych. Do końca roku spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mają czas, aby sprawdzić przewody wentylacyjne w lokalach.

Dbanie o kanały wentylacyjne leży w interesie samych mieszkańców, ale z obserwacji kominiarzy wynika, że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Zatykanie i zasłanianie kratek wentylacyjnych to plaga. Zdarzają się przypadki zabudowywania kratek szafkami meblowymi. Często spotykam się z sytuacją, że za plastikową kratką jest włożona folia nylonowa, która całkowicie blokuje przepływ powietrza. Mieszkańcy tłumaczą to utratą ciepła - wskazuje przedstawicielska małopolskiej firmy.

Jednak taka sytuacja może być bardzo groźna. - Zdarza się, że kratki są zatykane również w mieszkaniach, które mają źródło ciepła na paliwa gazowe z otwartą komorą spalania, a wtedy zagrożenie jest ogromne. W takiej sytuacji może dojść do cofki tlenku węgla przez kanał spalinowy i wtedy już nie ma czego ratować - dodaje nasza rozmówczyni.

Szczepanik przyznaje, że klienci często pytają: "po co mi wentylacja, skoro nie mam gazu w domu?". Jednak zaznacza, że to nie jest odpowiednie myślenie. Przepisy mówią, że w pomieszczeniach sanitarnych (czyli w łazienkach, ubikacjach i kuchniach) mają być kanały wentylacyjne i muszą być drożne.

Gdy suszymy ścierkę, gotujemy zupę, podlewamy kwiatki czy oddychamy, wytwarza się para wodna, a także dwutlenek węgla, które muszą którędyś wydostać się z pomieszczenia. W przeciwnym razie narażamy się na choroby wynikające z krążenia mikrobów w powietrzu, także zawilgocenie, a w rezultacie grzyb w mieszkaniu - wyjaśnia.

Z kolei kominiarz z Warszawy zwraca uwagę, że z najgorszą sytuacją mamy do czynienia, gdy niedrożny jest kanał pomieszczenia, w którym jest kocioł gazowy. - Jeśli dojdzie do rozszczelnienia gazu lub zatkania przewodu spalinowego, to powstaje chmura gazowa i może dojść do wybuchu. Aby tego uniknąć, trzeba udrożnić kratki wentylacyjne - podkreśla.

Z jego doświadczenia wynika, że dużo błędów popełniają też deweloperzy. Zdarza się, że montują rury plastikowe do kotłów, co jest niezgodne z przepisami. Prawo budowlane wskazuje, że kanały dymowe, spalinowe i wentylacyjne mają być wykonane z materiału niepalnego.

- Są też przeróbki. Zdarza się, że mieszkańcy przesuwają łazienkę czy kuchnię i brakuje kanału wentylacyjnego. Niektórzy podłączają okap do kanału wentylacyjnego bez kratki - wymienia nasz rozmówca.

Ile kosztuje przegląd kominiarski? Do domów jeżdżą z komputerami

Koszt przeglądu kominiarskiego zależy od liczby kanałów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. Wpływ na cenę usługi ma także lokalizacja budynku i źródło ogrzewania.

- Średni koszt przeglądu kominiarskiego to 350 zł. Inna będzie cena w przypadku domu z 7 kanałami wentylacyjnymi, a inna w budynku, który posiada 30 takich kanałów - przyznaje Sorokosz.

W woj. małopolskim i świętokrzyskim ceny kształtują się podobnie - sam przegląd to wydatek rzędu 250 zł. Za drugi protokół okresowego przeglądu szczelności instalacji gazowej trzeba dopłacić 50 zł, więc łącznie wychodzi 300 zł. To stawka o 50 zł wyższa niż przed rokiem, choć w niektórych firmach w tych regionach ceny poszły do góry nawet o 100-200 zł.

Wszystko dlatego, że we wrześniu 2023 r. weszło rozporządzenie o wspieraniu termomodernizacji, które obliguje kominiarza do wpisania wyników przeglądu okresowego do systemu Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Musieliśmy wyposażyć pracowników w nowy sprzęt, bo na przeglądy jeżdżą teraz z komputerami. Poza tym czas takiej wizyty się wydłużył - wyjaśnia przedstawicielka firmy Komin-Max.

Podczas przeglądu kominiarz pyta nie tylko o to, czym ogrzewamy dom, lecz także o grubość ścian i parametry okien. Wypełnienie ankiety to zazwyczaj kilka, kilkanaście minut.

Poza papierkową robotą, którą obarczono kominiarzy, główne zadania w trakcie przeglądu to mierzenie kanałów, sprawdzenie ich szczelności i połączeń pod dachem. Kominiarze czyszczą kominy i weryfikują, czy zostały odpowiednio zbudowane.

Sorokosz, który przed laty pracował jako strażak, podkreśla, że to praca wymagająca - nie można mieć lęku wysokości. - Na kominiarzu spoczywa duża odpowiedzialność, bo to on dopuszcza budynek do użytku, np. po pożarze w kanale dymowym. To praca bardzo brudna. Czasami jesteśmy wręcz czarni od sadzy, ale na zarobki nie ma co narzekać. Ta praca się opłaca - podsumowuje.

Maria Glinka, dziennikarka WP Finanse i money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł