Trump dogadał się z Europą. Niemiecki przemysł bije na alarm

Ogłoszona w niedzielę umowa handlowa, przewidująca 15-procentowe cła na większość towarów eksportowanych z Europy do USA, będzie miała "znaczące negatywne reperkusje dla niemieckiego przemysłu" - ocenił Federalny Związek Niemieckiego Przemysłu (BDI).

Manufacturing At The Volkswagen AG Wolfsburg Plant
Bloomberg
vehicles, emea, manufacture, autos, transportation and logistics, industrial, european, fabrication, vehicle, euro members, german, business news, city transport, e.u., eu, automotive, cars, automobiles, automobile, auto, industriesUE i USA zawarły umowę handlową. Niemiecki przemysł bije na alarm
Źródło zdjęć: © getty images | KRISZTIAN BOCSI
Katarzyna Kalus

"To porozumienie jest w niewystarczającym stopniu kompromisowe i wysyła fatalny sygnał gospodarkom po obu stronach Atlantyku, które są od siebie uzależnione" - podkreśla w komunikacie BDI, który zrzesza kilkadziesiąt niemieckich stowarzyszeń przemysłowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie miał nic. Dziś prowadzi miliardowy biznes i Widzew Łódź - Robert Dobrzycki w Biznes Klasie

Według BDI "UE godzi się na bolesne cła", co będzie miało "znaczące negatywne reperkusje dla niemieckiego przemysłu, który jest w dużym stopniu nastawiony na eksport".

Prezydent USA Donald Trump i przewodnicząca KE Ursula von der Leyen poinformowali w niedzielę o osiągnięciu porozumienia handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Umowa nakłada 15 proc. cło na większość europejskich towarów wysyłanych do USA; UE ma też kupować broń i energię ze Stanów Zjednoczonych.

Von der Leyen ogłosiła, że zgodnie z umową 15-proc. stawka celna obejmie przeważającą część eksportu unijnego do Stanów Zjednoczonych, m.in. przemysł samochodowy, półprzewodnikowy i farmaceutyczny. Według przewodniczącej KE obie strony zniosą natomiast cła na samoloty, niektóre chemikalia, leki generyczne i produkty rolne.

We wtorek Trump ogłosił zawarcie "potężnej umowy" handlowej z Japonią, zakładającej 550 mld dolarów inwestycji w USA, oraz 15-procentową taryfę celną dla towarów importowanych z Japonii. Wcześniej poinformował o zawarciu układów z Indonezją i Filipinami - w obydwu przypadkach nieznacznie redukując poziom ceł (do 19 proc.) w zamian za całkowite zniesienie taryf przez te państwa.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie