Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Zapowiedź ceł wobec europejskich krajów w związku z Grenlandią to kolejna rysa na Sojuszu Transatlantyckim. Według "Le Monde" Donald Trump wybiera eskalację handlową, zmuszając Europejczyków do ostrzejszej odpowiedzi.
Francuski dziennik "Le Monde" ocenia, że decyzja prezydenta USA o nałożeniu ceł na część państw europejskich w związku z Grenlandią oznacza świadomy wybór eskalacji wobec Europy. Zdaniem gazety to krok, który pogłębia napięcia transatlantyckie i podważa dotychczasowe sojusze.
Grenlandia za wszelką cenę, z ryzykiem wojny handlowej z Europą i samolikwidacji NATO – pisze "Le Monde", zarzucając Donaldowi Trumpowi, że traktuje sprawę wyspy w kategoriach "podboju", lekceważąc sojusze i zobowiązania Stanów Zjednoczonych.
Najlepsze biznesy rosną w ciszy. Te branże wygrają 2026 - Paweł Łossowski w Biznes Klasie
Rysa na sojuszu i presja na Unię
Dziennik zwraca uwagę, że zapowiadając cła, Trump nie uderzył w Unię Europejską jako całość, lecz wskazał osiem państw, z których sześć należy do UE. W odpowiedzi kraje członkowskie rozpoczęły pilne konsultacje. Jak relacjonuje "Le Monde", stawką rozmów jest wiarygodność Unii oraz solidarność między jej członkami.
Według gazety sytuacja ta pokazuje narastającą presję na europejską jedność w obliczu działań Waszyngtonu, które coraz częściej omijają mechanizmy wspólnotowe i uderzają bezpośrednio w poszczególne stolice.
Europejczycy szykują ostrzejszą odpowiedź
Cytowany przez "Le Monde" Charles Lichfield z Atlantic Council przypomina, że jeszcze w 2025 r. strategia Danii wobec USA w sprawie Grenlandii polegała na "znoszeniu upokorzeń" i ignorowaniu ostrych wypowiedzi w nadziei na deeskalację. Jego zdaniem ten etap się zakończył, a "dziś Europejczycy są zmuszeni, by odpowiedzieć w bardziej agresywny sposób".
W sobotę Trump zapowiedział, że od 1 lutego 2026 r. USA wprowadzą 10-proc. cła na Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię. Powodem ma być ich postawa wobec amerykańskich roszczeń do Grenlandii. W czerwcu stawka ceł miałaby wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać do czasu zawarcia porozumienia w sprawie zakupu wyspy.