Trump rozmawiał z Putinem. "Chce być pomocny"
Prezydent USA Donald Trump określił swoją poniedziałkową rozmowę z Władimirem Putinem na temat wojny w Ukrainie jako "bardzo dobrą", a postawę rosyjskiego przywódcy jako "konstruktywną". Stwierdził też, że Putin "był pod wrażeniem" wojskowych sukcesów USA w Iranie.
- Odbyłem z nim bardzo dobrą rozmowę. Rozmawialiśmy o Ukrainie, która jest po prostu niekończącą się walką. Jest ogromna nienawiść między prezydentem Putinem a prezydentem Zełenskim, nie mogą się porozumieć. Ale to była pozytywna rozmowa w tej sprawie - oświadczył Trump podczas konferencji prasowej w Miami. Dodał, że rozmowa dotyczyła również wojny z Iranem i stwierdził, że Putin "chce być pomocny" w kwestii jej zakończenia.
- Powiedziałem, że moglibyście być bardziej pomocni, gdybyście zakończyli wojnę między Ukrainą a Rosją. To by było bardziej pomocne. Ale odbyliśmy bardzo dobrą rozmowę i on chce być bardzo konstruktywny - ocenił Trump.
"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję
Prezydent USA stwierdził też, że Putin "był pod dużym wrażeniem tego, co zobaczył", jeśli chodzi o działania zbrojne USA w Iranie, bo "nikt nigdy czegoś takiego nie widział".
Według Kremla rozmowa odbyła się z inicjatywy amerykańskiego prezydenta, a Trump ponownie wyraził pragnienie szybkiego zakończenia wojna w Ukrainie.
Doradca Putina Jurij Uszakow relacjonował jednak, że opowiadając się za natychmiastowym zawieszeniem broni, Trump zmienił stanowisko w sprawie wojny w Ukrainie. Według Kremla stoi to w sprzeczności z tym, co mówił podczas spotkania z Putinem na Alasce w ubiegłym roku.
Mimo to, według Uszakowa, Putin miał pozytywnie ocenić mediację USA. Miał też stwierdzić, że rosyjskie wojska dobrze sobie radzą na froncie.
Doradca Putina o rozmowie z Trumpem: pożyteczna wymiana poglądów
Doradca rosyjskiego przywódcy powiedział też, że Putin zaprezentował kilka rozwiązań, które miałyby przyspieszyć zakończenie wojny z Iranem, m.in. poprzez kontakty z przywódcami państw Zatoki Perskiej i prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem. Doradca Putina dodał, że była to "bardzo merytoryczna" i "pożyteczna wymiana poglądów".
Żadna ze stron nie odniosła się do doniesień na temat domniemanego wsparcia wywiadowczego Rosji dla Iranu, w tym pomocy w uderzeniach na amerykańskich żołnierzy. Trump twierdził dotychczas, że pomoc Rosji, nawet jeśli jej udzielała, nie była istotnym wsparciem dla Teheranu. W irańskich atakach odwetowych zginęło jak dotąd siedmiu amerykańskich żołnierzy.