Trump zapowiada dalszą eskalację. Oto co się dzieje na rynku kryptowalut
Bitcoin i inne kryptowaluty spadły po wypowiedziach Donalda Trumpa o możliwym zaostrzeniu działań wobec Iranu. Inwestorzy zaczęli wycofywać się z ryzykownych aktywów, a spadki objęły nie tylko rynek cyfrowy, ale też giełdy w Azji - opisał "Bloomberg".
Bitcoin zanotował spadki podczas czwartkowych notowań w Azji po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa. Zasugerował on, że w najbliższych tygodniach możliwe są bardziej zdecydowane działania wobec Iranu.
Spadki objęły cały rynek kryptowalut. Bitcoin tracił nawet 2,8 proc., schodząc poniżej poziomu 66,3 tys. dol. Mniejsze tokeny radziły sobie gorzej – Ethereum spadał do 4,7 proc., a Solana do 5,1 proc.
Inwestorzy uciekają od ryzyka
Po wystąpieniu Trumpa inwestorzy zaczęli wycofywać się z bardziej ryzykownych aktywów. Jego słowa osłabiły nadzieje na szybkie zakończenie konfliktu z Iranem.
Motyka o paliwach. "Nie wiem, co będzie jutro"
Spadki były widoczne także na giełdach. Indeks MSCI Asia Pacific stracił 1,7 proc., przerywając wcześniejsze odbicie. Jednocześnie ceny ropy Brent wzrosły o ponad 5 proc., przekraczając poziom 106 dol. za baryłkę.
- Rynki akcji i surowców nadal gwałtownie reagują na najnowsze komentarze Trumpa dotyczące sytuacji geopolitycznej – powiedziała Caroline Mauron, współzałożycielka Orbit Markets. Dodała, że "Bitcoin w dużej mierze podąża za kierunkiem akcji, choć w ostatnich tygodniach wykazywał mniejszą wrażliwość zarówno na dobre, jak i złe informacje".
Trump zapowiada dalszą eskalację
Jak przypomina Bloomberg, wypowiedzi Trumpa pogorszyły nastroje, które wcześniej poprawiły się po jego deklaracjach o możliwości zakończenia wojny z Iranem przed ponownym otwarciem cieśniny Ormuz.
Mimo napięć Bitcoin radził sobie w ostatnim czasie lepiej niż wiele innych aktywów. W marcu jego kurs wzrósł o 2 proc. w ujęciu miesięcznym, przerywając pięciomiesięczną serię spadków - czytamy.
Odmiennie zachowało się złoto, które zwykle uznawane jest za bezpieczną przystań. W marcu jego wartość spadła o ponad 11 proc. w związku z obawami o inflację wynikającą z zakłóceń dostaw energii z Bliskiego Wschodu.
Mimo chwilowego odbicia, popyt na Bitcoina pozostaje słaby od październikowej wyprzedaży. Kurs kryptowaluty jest nadal o około 45 proc. niższy od szczytu przekraczającego 126 tys. dol.
Według raportu CryptoQuant tzw. popyt pozorny – czyli różnica między zapotrzebowaniem a nowo wydobywanymi bitcoinami – był pod koniec ubiegłego miesiąca ujemny i wynosił około 63 tys. jednostek - podkreślił "Bloomberg".
Źródło: Bloomberg