Tusk ostro o premierze Morawieckim. Mówi o "heheszkach" przy dramacie tysięcy ludzi

Temat podwyżek cen gazu podkręca gorącą atmosferę w polityce. Donald Tusk mówi o fatalnej sytuacji ludzi, którzy dostali rachunki wyższe o kilkaset procent. - To, że odpowiedzią premiera Morawieckiego na dramat tysięcy ludzi jest próba takich heheszków w internecie, wydaje mi się bardzo niestosowne i bardzo niepokojące - wskazał lider PO.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk krytykuje premiera Mateusza Morawieckiego za podwyżki cen gazuPrzewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk krytykuje premiera Mateusza Morawieckiego za podwyżki cen gazu
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Wojciech Olkuśnik
Damian Słomski

Od początku roku jednym z głównych politycznych tematów w Polsce jest kwestia podwyżek cen. Lider opozycyjnej Platformy Obywatelskiej Donald Tusk uderzył w premiera Mateusza Morawieckiego, mówiąc o sprawie podwyżek cen gazu m.in. dla wspólnot mieszkaniowych.

Wskazał, że premier nie zauważa istoty problemu podwyżek. Podkreślił, że to nie jest kwestia, kto sobie błyskotliwiej dokuczy, a problem jest bardzo konkretny i wymaga interwencji.

- To jest problem, który wymaga jego interwencji, a nie jego mniej czy bardziej zauważalnej błyskotliwości w ripostach. Mówię o tym fatalnym błędzie, który spowodował, że ci, którzy mieszkają w zasobach spółdzielczych, ci, dla których wspólnota mieszkaniowa czy spółdzielnia, czy TBS-y zamawiają gaz i mają te podwyżki o kilkaset procent, a nie o kilkadziesiąt procent - zaznaczył Tusk.

Rekordowo droga Wigilia. Seniorzy o świątecznych zakupach i konieczności zaciskania pasa

- Nie wymagam wysilonych dowcipasów jako formy wypowiedzi (...) Oczekiwałem, że premier bardzo wyraźnie powie, że ci ludzie, a to chodzi o naprawdę tysiące polskich rodzin, że ci ludzie nie zapłacą po 1000 po 1500 zł rachunków za gaz za styczeń. Więc szczerze powiedziawszy to, że odpowiedzią premiera Morawieckiego na dramat tysięcy ludzi jest próba takich heheszków w internecie, wydaje mi się bardzo niestosowne i bardzo niepokojące - dodał.

Internetowe przepychanki Tuska i Morawieckiego

Przypomnijmy, że szef PO zamieścił w czwartek na Twitterze i Facebooku krótkie nagranie, w którym skrytykował podwyżki cen gazu i pytał polityków PiS: "Czy wyście powariowali?". Morawiecki odpowiedział mu w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych, że "z zaskoczeniem" przyjmuje "nagłą troskę Donalda Tuska o losy zwykłych Polaków".

Premier przygotował dla Tuska listy do byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa i włodarzy polskich miast i zachęcał szefa PO, aby wysłał je do "swoich przyjaciół". "Zachęcam do podpisu i życzę jeszcze większego zainteresowania sprawami Polski w nadchodzącym 2022 roku!" - dodał.

W przygotowanym dla szefa PO liście do Merkel z podpisem "Donald Tusk przewodniczący EPP" znajduje się m.in. stwierdzenie, że "budowa gazociągu Nord Stream 2 była ogromnym błędem". "Zarówno jako premier Rzeczypospolitej, szef Rady Europejskiej, a także szef Europejskiej Partii Ludowej stawiałem relacje polsko-niemieckie w centrum swojej polityki" - taki wpis proponuje również premier Tuskowi.

W liście do Timmermansa znajduje się m.in. stwierdzenie, że efektem ubocznym polityki klimatycznej UE jest "gigantyczny wzrost cen".

PO zapowiada projekt ustawy

Na pytanie jak odebrał tę odpowiedź premiera, Tusk odparł: "Powiem szczerze, to było dla mnie bardzo przykre zaskoczenie, że pozwolił sobie na nakręcenie zgrabnego podkastu czy filmiku z niezbyt mądrymi dowcipami, czyli z tymi listami, które podpisał moim imieniem i nazwiskiem".

- Każdy ma takie poczucie humoru i taki sposób ekspresji, jaki tam sobie wypracował. Pan premier Morawiecki nie zauważył istoty problemu - dodał. - To nie jest kwestia, kto sobie błyskotliwiej dokuczy. Problem jest bardzo konkretny - podkreślił Tusk.

Według niego premier "ciągle nie wie, co tak naprawdę przygotował Polakom z tą ustawą gazową". Zapewnił, że PO ma gotowy projekt ustawy, który ma poprawić sytuację i wyraził nadzieję, że w poniedziałek znajdzie się on w Sejmie i być może także na biurku premiera.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu