Tusk stawia sprawę jasno ws. ETS. "Polska będzie się domagała"
- Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań ws. ETS, który negatywnie wpływa na ceny energii - oświadczył we wtorek premier Donald Tusk, odnosząc się do dyskusji przed unijnym szczytem. Poinformował, że polski rząd podjął wiele działań, by "rozbroić ETS1" i wpłynąć na dyskusję wokół ETS2.
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu Tusk stwierdził, że problem związany z cenami energii będzie głównym tematem unijnego szczytu.
Premier: Polska będzie domagała się polskich rozwiązań ws. ETS
Politycy PiS prężą muskuły i udają, że mają świetne pomysły i że są zdeterminowani, i skuteczni w walce o tanią energię, i coraz częściej słyszymy wezwania, żeby natychmiast opuścić umowy europejskie, w tym ETS - powiedział Tusk.
"SAFE" pułapką na PiS? "Prezydent i opozycja mogą na tym stracić najwięcej"
Przytoczył też wypowiedź byłego premiera Mateusza Morawieckiego z 2023 r., który wówczas ocenił, że wyjście z ETS nie jest możliwe w prawie europejskim. - To proponują ci, którzy nie mają wiedzy, albo mają złą wolę w tej kwestii - cytował szef rządu.
Premier przypomniał też wypowiedź lidera Konfederacji Sławomira Mentzena, który stwierdził, że "jeżeli spojrzymy na relację z Unią Europejską, to Tusk jest bardziej asertywny niż Morawiecki". - Tak to wygląda, jeżeli chodzi nie o mówienie, tylko o robienie i tutaj w pełni się zgadzam z tą opinią - zauważył Tusk.
Zdaniem prezesa Rady Ministrów, polski rząd przeprowadził wiele działań, by "rozbroić ETS1" oraz, by przekształcić myślenie o cenach energii w dyskusji o ETS2.
- Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań, aby uszanować naszą sytuację, w której m.in. ETS stanowi bardzo istotny i negatywnie rozstrzygający czynnik, jeśli chodzi o ceny energii - zapewnił.
List prezydenta do premiera
W czwartek, 19 marca odbędzie się unijny szczyt ws. ETS. To system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.
Prezydent Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera przedstawił swoje stanowisko ws. ETS i mającego wejść w życie od 2028 r. ETS2. Oświadczył w nim, że oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami unijnej polityki klimatycznej. List ma związek z szczytem Rady Europejskiej ws. ETS, który odbędzie się w czwartek, 19 marca.