WAŻNE
TERAZ

Jest wyrok dla Marine Le Pen. Zakaz ubiegania się o funkcje publiczne

Twarde słowa premiera ws. Ukrainy. Tusk: Polska nie wyrywa się do przodu

Premier Donald Tusk zapewnił, że rząd ustalał dotychczasowe formy pomocy dla Ukrainy z szefostwem NATO, a Polska nie wyrywa się do przodu z tymi wydatkami przed inne państwa. Podkreślił, że szefowie MON i MSZ będą przekonywać na szczycie NATO o stabilnej polityce Polski względem wojny na Ukrainie.

Donald Tusk
Warszawa, 19.05.2026. Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie, 19 bm. Rząd zajmie się m.in. projektem dot. kontroli handlu metalami szlachetnymi w sieci. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Radek Pietruszka
budżet projekt budżetu, kancelaria, kancelaria prezesa rady mnistrów, KPRM, obrady, polityk, polityk polityka, polityka, posiedzenie, rada ministrów, rady ministrów, rząd, rząd Tuska, rząduPremier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © pap | Radek Pietruszka
Katarzyna Kalus

Przed rozpoczęciem posiedzenia rządu premier wskazał, że nie uczestniczą w nim wicepremierzy, szefowie MON i MSZ Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski, którzy udali się do Ankary na szczyt NATO.

Tusk zaznaczył, że obaj będą mówić tam sojusznikom o tym, że "polska polityka w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej jest polityką stabilną i nie będzie zależała od politycznych emocji czy politycznych gier pomiędzy partiami politycznymi w Polsce".

Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze

Szef rządu powtórzył, że Polska będzie wspierała Ukrainę w jej obronie przeciwko rosyjskiej agresji "nie tylko ze względu na przyzwoitość i solidarność, ale przede wszystkim ze względu na nasze bezpieczeństwo i interes narodowy".

Tusk dodał, że koalicja rządząca nie będzie uczestniczyć w ściganiu się z liderami opozycji na antyukraińskie emocje.

Chcemy, tak, jak to robiliśmy do tej pory, racjonalnie oceniać, co nam się opłaca, a co nie w relacji z Ukrainą. Nie jesteśmy naiwni, kiedy trzeba bronić choćby polskiego rolnika przed nadmiernym importem z Ukrainy, to my podejmowaliśmy twarde decyzje, ale w kwestii bezpieczeństwa, współpracy militarnej, obrony przed Rosją będziemy dalej ściśle współpracować - zaznaczył Tusk.

- Chodziło o to, aby akcja europejska i NATO-wska była dobrze i możliwie precyzyjnie skoordynowana. Także możecie być państwo spokojni, Polska nie wyrywa się z wydatkami czy z donacjami do przodu przed innych. Działamy bardzo odpowiedzialnie i rozsądnie, ale działamy po to, aby Rosja nie stanowiła większego niż do tej pory zagrożenia dla Polski, dla regionu, dla Europy - podkreślił Tusk.

Po tym, jak w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot, podniosła się krytyka ze strony polityków opozycji oraz środowiska prezydenta.

MON odtajnił informacje ws. wsparcia Ukrainy

MON w poniedziałek odtajnił informacje nt. wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026. Szef MON poinformował, że łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023, za rządów PiS. Wśród przekazanych Ukrainie od 2024 roku środków Kosiniak-Kamysz wymienił m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot.

Prezydent Karol Nawrocki i jego otoczenie wskazali, że decyzje ws. przekazywania sprzętu Ukrainie, w tym pocisków rakietowych PAC-3, są wyłączną kompetencją rządu. - Decyzję podjął pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć - zwrócił się do szefa MON prezydent.

Wybrane dla Ciebie