Ukraińcy ocenili broń z Niemiec. Media: druzgocący raport

Niemiecka broń nie sprawdza się w warunkach bojowych na froncie - jest za droga, zbyt skomplikowana i za często się psuje - poinformowały w piątek "Sueddeutsche Zeitung" oraz stacje telewizyjne NDR i WDR, powołując się na doświadczenia ukraińskich żołnierzy.

Manewry Dragon-24 w Korzeniewie
05.03.2024 Korzeniewo, Manewry DRAGON-24, Cwiczenia wojskowe NATO Streadfast n/z bron bronie niemcy   Fot. Karol Makurat/REPORTER
Karol Makurat/REPORTERNiemiecka broń nie sprawdza się w warunkach bojowych na froncie
Źródło zdjęć: © East News | Karol Makurat/REPORTER
Katarzyna Kalus

Redakcje powołują się na wystąpienie zastępcy attache wojskowego ambasady Niemiec w Kijowie. Pod koniec stycznia dyplomata podzielił się z żołnierzami ze szkoły podoficerskiej w Delizsch w Saksonii opiniami ukraińskich wojskowych na temat niemieckiego sprzętu używanego przez nich do walki z Rosją.

Bilans wypadł raczej negatywnie. Niemieckie uzbrojenie oceniane jest przez ukraińską armię jako zbyt skomplikowane, podatne na usterki, zbyt drogie i trudne do naprawienia w warunkach frontowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odwiedziliśmy schron w Białymstoku. "Jeden z lepiej utrzymanych"

Jak pisze "Sueddeutsche Zeitung", ocena wypadła niepomyślnie.

Zbyt droga amunicja, technika podatna na usterki i niemal niemożliwa do naprawy w warunkach frontowych - czytamy w raporcie.

Redakcja zastrzega, że nie wszystkie rodzaje broni zasłużyły zdaniem Ukraińców na negatywną ocenę. Do wyjątków należy samobieżne działo przeciwlotnicze typu Gepard, zaprojektowane w latach 70. i wycofane z Bundeswehry w 2010 r.

Uważane jest za "najskuteczniejszy i najbardziej niezawodny" system uzbrojenia. Gepard "nie tylko niezawodnie strąca rosyjskie drony z nieba, ale także sprawdza się na linii frontu i jest uważany za solidny i mało awaryjny" - czytamy. Na dobre oceny zasłużył także transporter opancerzony Marder.

Ukraińcy: ta broń nie zdaje egzaminu

Natomiast nowoczesny sprzęt - w tym amerykański system rakietowy i przeciwlotniczy Patriot oraz produkowane w Niemczech: samobieżna haubica PzH 2000, system obrony powietrznej Iris-T i czołg Leopard 2A6 - zdaniem ukraińskich żołnierzy często nie zdają egzaminu w warunkach bojowych.

"Skomplikowany sprzęt nie jest wykorzystywany. Wartość użytkowa bardzo nowoczesnego i skomplikowanego sprzętu jest niewielka, jeżeli wojsko nie jest w stanie zapewnić możliwości naprawy na miejscu" - czytamy w raporcie niemieckiego attache.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł