Notowania

budowa nord stream 2
10.11.2015 15:02

Budowa Nord Stream 2. Donald Tusk mocno o potrzebie unii energetycznej

- Niemcy jako jeden ze strażników zachodnich wartości i gwarantów jedności Europy to model, dla którego nie ma dziś sensownej alternatywy - uważa szef Rady Europejskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(JOHN THYS/AFP PHOTO/EAST NEWS)

- Niemcy jako jeden ze strażników zachodnich wartości i gwarantów jedności Europy to model, dla którego nie ma dziś sensownej alternatywy. Ich zachowanie wobec projektu rozbudowy gazociągu Nord Stream jest najlepszym sprawdzianem dla tej ambitnej roli - uważa Donald Tusk. Przewodniczący Rady Europejskiej poruszył problem unii energetycznej w poniedziałek, podczas Die Europa-Rede, dorocznej imprezy w rocznicę upadku muru berlińskiego.

Choć Tusk generalnie chwalił politykę i zaangażowanie Angeli Merkel w sprawy europejskie, to nie szczędził też mocnych słów pod adresem jej kraju i innych europejskich mocarstw. To właśnie Berlin dogadał się z Rosją co do projektu budowy dwóch kolejnych nitek gazociągu prowadzącego po dnie Bałtyku, znanego jako Nord Stream 2. Inwestycja ta pozwoli Rosji na dostawy gazu do Europy Zachodniej z pominięciem Ukrainy i Polski.

To oznacza dla nas szereg strat. Dziś część gazu z Rosji płynie bowiem na zachód gazociągiem Jamalskim, wiodącym przez Białoruś i Polskę. Jedna z hipotez nie wyklucza, że jeśli Nord Stream 2 powstanie, to Jamał może przestać być Moskwie potrzebny.

Zakręcenie kurków w tym gazociągu oznaczałoby dla nas utratę statusu państwa tranzytowego i utratę dochodów z tytułu przesyłu gazu dalej na zachód. Dodatkowo musielibyśmy przebudować nasze sieci przesyłowe, by móc odbierać błękitne paliwo z Niemiec. Podobny los spotkałby Ukrainę.

Projekt Nord Stream 2 stoi w jawnej sprzeczności z ideą unii energetycznej, którą promuje właśnie Donald Tusk. To dlatego Polak pytał podczas poniedziałkowego przemówienia, czy Europa chce zwycięstwa indywidualnych interesów nad strategicznym bezpieczeństwem Unii Europejskiej.

Tusk głośno mówił także o potrzebie solidarności europejskich krajów i wspólnego stanowiska wobec Rosji. To zaś nie jest możliwe w sytuacji, gdy Berlin dogaduje się z Moskwą w sprawie Nord Stream 2.

We wrześniu największe koncerny energetyczne podpisały z Gazpromem szereg bardzo ważnych umów na rozbudowę gazociągu Nord Stream. Szef Gazpromu Aleksiej Miller spotkał się wtedy z władzami spółek BASF i E.ON (obie niemieckie), ENGIE (Francja), OMV (Austria) oraz Royal Dutch Shell (Wielka Brytania/Holandia).

Pytany przez money.pl o opinię ekspert Piotr Maciążek zwracał wówczas uwagę, że ze względu na konieczność wyłączania bloków węglowych i trwający proces przechodzenia Niemiec na zieloną energię, gaz jest dla nich kluczowym strategicznym aktywem. Rozbudowa Nord Streamu umacnia naszych zachodnich sąsiadów na pozycji rozdającego karty w energetyce zachodnioeuropejskiej.

Na mocy jednej z podpisanych wtedy omów, Gazprom przejmie m.in. magazyny, które są dedykowane gazociągowi Nord Stream. Wśród nich jest największy magazyn w Europie o pojemności ponad 4 mld metrów sześciennych. Dla porównania wszystkie polskie magazyny mają około 2,5 mld metrów sześciennych. W zamian należąca do niemieckiego BASF spółka Wintershall uzyska dostęp do złóż na Syberii, zasobnych w około 274 mld metrów sześciennych gazu. W sumie wartość umów między spółkami szacowana jest na miliardy dolarów.

Tagi: budowa nord stream 2, wiadomości, gospodarka, unia, najważniejsze, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz