Kolejna odsłona polsko-czeskiej wojny handlowej. Tym razem chodzi o herbatę

Polski producent nie zgadza się z ustaleniami czeskich służb.

Obraz
Źródło zdjęć: © Visions-AD - Fotolia.com
Przemysław Ciszak

Po polskim mięsie i jajkach przyszedł czas na herbatę. Czeska Państwowa Inspekcja Rolno-Spożywcza uznała, że Herbal Tea Loyd produkowana przez firmę Mokate z Ustronia, zawiera znaczące ilości skopolaminy i atropiny - środków mających wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Produkt już został wycofany sieci sklepów Albert - piszą "Hospodarske Noviny". Polski producent nie zgadza się z ustaleniami czeskich służb.

Jak poinformował w komunikacie rzecznik Państwowej Inspekcji Rolno-Spożywczego Radoslav Pospichal, cytowany przez popularny czeski dziennik "Hospodarske Noviny", polska herbata ma zawierać aż 206 mikrogramów atropiny i 31,7 mikrogramów skopolaminy na kilogram. Zdaniem inspektorów napar o takim stężeniu może wywoływać nawet halucynacje.

Informacja szybko rozeszła się po czeskich mediach i cytowana była przez większość portali internetowych. Herbata została wycofana z czeskich sieci sklepów Albert, w których dostępny był polski produkt, a rzeczniczka sieci przepraszała klientów i zapewniła o możliwości zwrotów pieniędzy.

Jak zaznaczają "Hospodarske Noviny", inspekcja przed podobnym zagrożeniem przestrzegała dwa lata temu. Sprawa dotyczyła wówczas niemieckiego producenta płatków owsianych Alnatura, ale - jak podkreśla czeski dziennik - ilość nielegalnych substancji była mniejsza niż w polskiej herbacie.

Polski producent odwołuje się od kontrowersyjnych ustaleń czeskich służb. - Nie podzielamy opinii czeskiej Państwowej Inspekcji Rolno-Spożywczej. Trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie - podkreślił w rozmowie z WP money mec. Janusz Malarz reprezentujący firmę Mokate.

Jak zapowiedział, firma wstrzymuje się z szerszym komentowaniem sprawy do momentu zakończenia postępowania. Sprawa jest o tyle delikatna, że to nie pierwsze zastrzeżenia czeskich służb w związku z różnymi polskimi produktami.

Nie jest tajemnicą, że między Polską a Czechami od co najmniej czterech lat trwa handlowa wojna. Na cenzurowanym było już polskie mięso, a w listopadzie 2016 roku Czesi zdecydowali o zniszczeniu 5 mln polskich jaj. Chodziło o zagrożenie skażeniem salmonellą z jajek polskiej firmy Fermy Drobiu Woźniak.

W grudniu 2014 roku wyszło na jaw, że czeskie służby otrzymały specjalną instrukcję, która zaleca szczególnie dokładne kontrolowanie artykułów spożywczych pochodzących z Polski. Dokument zatytułowano: "Nadzwyczajna kontrola bezpieczeństwa i jakości oraz oznaczenia wybranych rodzajów artykułów spożywczych pochodzących z Polski".

Nakaz wydał wówczas dyrektor Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej i Żywności. Kontrolą miały zostać objęte główniej polskie warzywa i owoce, ze szczególnym uwzględnieniem jabłek, mięsa, wyrobów wędliniarskich, mleka, serów, a także ryb. Co istotne ta instrukcja nie obejmowała żywności z innych państw unijnych.

Polscy producenci żywności działający na czeskim rynku głośno mówią o szykanach i czarnym PR czy dodatkowych wymogach dokumentacyjnych i certyfikacyjnych. Składali nawet w tej sprawie skargi w Parlamencie Europejskim.

Wybrane dla Ciebie
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?