Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Według danych Bloomberga w niedzielę nie odnotowano żadnego ruchu statków handlowych przez cieśninę Ormuz. Po krótkim wznowieniu ruchu Iran ponownie zamknął szlak, a na wodach doszło do ostrzelania i innych incydentów z udziałem statków.
Jak wynika z danych o ruchu jednostek zebranych przez Bloomberga, w niedzielę do wczesnego popołudnia czasu londyńskiego żaden statek handlowy nie przepłynął przez cieśninę Ormuz. Dzień wcześniej co najmniej 13 tankowców zawróciło do Zatoki Perskiej, przerywając próbę opuszczenia akwenu.
Krótki wzrost ruchu nastąpił po piątkowej zapowiedzi irańskiego ministra spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego dotyczącej tego, że szlak pozostaje otwarty. Sytuacja szybko się jednak odwróciła. Po odmowie zniesienia przez USA morskiej blokady irańskich jednostek, Teheran ponownie zamknął cieśninę.
"Zamknęliśmy 20 rafinerii w Europie". Oto dlaczego wojna w Zatoce ma takie znaczenie
Ropa i LNG zablokowane w cieśninie
To oznacza dalsze zatrzymanie milionów baryłek ropy i dużych ilości skroplonego gazu ziemnego w Zatoce Perskiej. Bloomberg ocenia, że taki rozwój wydarzeń może wydłużyć napięcia na rynku energii, które już wcześniej odbiły się na światowej gospodarce.
Jak wynika z danych firm monitorujących ruch statków, zebranych przez Bloomberga, w krótkim okresie przed ponownym zamknięciem cieśniny Ormuz przez Iran przez cieśninę przepłynęło 18 statków handlowych, a dziesięć statków wpłynęło natomiast do zatoki. Wśród jednostek, które opuściły akwen, były cztery tankowce, w tym jeden przewożący 2 miliony baryłek ropy z Arabii Saudyjskiej i Kataru.
W sobotę UK Maritime Trade Operations podało, że u wybrzeży Omanu do tankowca podpłynęły łodzie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a potem oddano strzały. W osobnym zdarzeniu kontenerowiec trafił nieznany pocisk. Inna jednostka handlowa zgłosiła, że niedaleko niej jeden pocisk wpadł do wody.
Tankowce i statki wycieczkowe próbowały uciekać
Bloomberg podał też, że niemal połowa statków, którym udało się wypłynąć, miała związki z Iranem, a osiem z nich objęto amerykańskimi sankcjami. Żaden z tych sankcjonowanych statków nie wygląda na jednostkę, która skutecznie przebiła się przez blokadę USA dalej, na otwartych wodach Zatoki Omańskiej.
W sobotę z Zatoki Perskiej szybko wyszły także cztery statki wycieczkowe, płynąc blisko wybrzeża Omanu. Piąta jednostka pokonała tę trasę już w piątek. Według danych wszystkie były puste i powiązane z europejskimi operatorami. Z kolei w niedzielę rano statek towarowy kierujący się do Zatoki Perskiej zatrzymał się u wejścia do cieśniny, w pobliżu irańskiego Bandar Abbas.
Źródło: Bloomberg