Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wybrał Budimex do rozbudowy odcinka A2 od węzła Łódź Północ do Łyszkowic. Firma złożyła ofertę opiewającą na ponad 453 mln zł. Rozpoczął się jednak krytyczny czas, który zdecyduje, kiedy rozpocznie się dobudowa pasów na trasie.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że ostatni odcinek rozbudowy A2 między Łodzią i Warszawą ma wykonać Budimex. Chodzi o fragment od węzła Łódź Północ do Łyszkowic o długości 24,4 km.
Oferta, którą GDDKiA uznała za najkorzystniejszą, opiewa na ok. 453 mln zł. Wybór drogowców nie oznacza jednak, że Budimex może być pewien uzyskania kontraktu.
"Jeśli w ciągu 10 najbliższych dni pozostali wykonawcy biorący udział w postępowaniu nie złożą odwołań, dokumentacja bezzwłocznie trafi do standardowej kontroli uprzedniej Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (UZP). Po jej zakończeniu będziemy mogli podpisać umowę z wykonawcą rozbudowy. Planujemy, że stanie się to w połowie roku" - podaje GDDKiA.
"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier
Rzecz w tym, że ostatnio zarówno branża, jak i zamawiający narzekają na klincz na rynku, ponieważ praktycznie w każdym wartościowym przetargu pojawiają się odwołania, zwłaszcza od wyborów ofert. To potrafi wydłużyć czas procedury w skrajnych przypadkach nawet o ponad rok.
Rozbudowa A2 między Łodzią i Warszawą
Inwestycja polega na dobudowie trzeciego pasa ruchu od węzła Łódź Północ do węzła Pruszków, a także czwartego do węzła Konotopa. Innymi słowy, tam, gdzie są obecnie dwa pasy - będą trzy, tam, gdzie są trzy - będą cztery.
Autostrada A2 między węzłami Łódź Północ - Konotopa została podzielona na cztery odcinki realizacyjne. GDDKiA ma nadzieję niedługo podpisać pierwsze umowy.
"W przypadku dwóch mazowieckich odcinków autostrady, od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego i dalej do węzła Konotopa, dokumenty trafiły już do kontroli uprzedniej Prezesa UZP. Po jej zakończeniu będziemy mogli bez przeszkód podpisać umowy, co powinno nastąpić jeszcze w maju" - informuje GDDKiA.
"Jeśli chodzi o drugi łódzki odcinek, Łyszkowice - granica województwa mazowieckiego, w związku ze złożonymi dwoma odwołaniami na wybór oferty czeka nas rozprawa w Krajowej Izbie Odwoławczej. Po zakończeniu tej części procedury dokumenty zostaną przekazane do kontroli uprzedniej Prezesa UZP" - podają drogowcy.
Utrudnienia na A2
Fizyczna rozbudowa autostrady A2 ma ruszyć w 2026 r. i zakończyć się do końca 2028 r. Wykonawcy mają prowadzić prace tak, żeby w obu kierunkach przez cały czas były dostępne po dwa pasy ruchu.
To jednak nie oznacza, że utrudnień nie będzie, nawet jeśli ruch ma się odbywać płynnie. Z bardzo prostej przyczyny - na przebudowywanej trasie limit prędkości spadnie ze 140 do 70 km/h. Na czas robót wprowadzony zostanie tam Odcinkowy Pomiar Prędkości, by kontrolować zapędy kierowców. Dodajmy, że będzie to kolejny OPP na tej trasie.
Z powyższego wynika wprost, że czas przejazdu między Łodzią a Warszawą autostradą A2 będzie trwał o połowę dłużej albo będzie trzeba za niego zapłacić punktami karnymi oraz pieniędzmi. W efekcie można się również spodziewać większego ruchu na drodze ekspresowej S8 między A1 a Warszawą.
Wielki ruch
W całym przetargu na rozbudowę A2 między Łodzią i Warszawą wpłynęło 18 ofert. Złożyły je cztery firmy i cztery konsorcja. Cała inwestycja ma kosztować ok. 2 mld zł.
Plan zakłada, że przebudowa obejmie 92 km autostrady A2. Z tego 89 km to nowe pasy ruchu, a 3 km to prace przy węźle Łódź Północ, w tym wymiana nawierzchni i modernizacja oświetlenia.
A2 na odcinku między Łodzią i Warszawą jest użytkowana od 13 lat. Generalny Pomiar Ruchu (GPR) przeprowadzony w 2025 r. wskazuje, że z odcinka od węzła Pruszków do węzła Konotopa średnio na dobę korzystało blisko 110,6 tys. pojazdów. GDDKiA wskazuje też, że ruch będzie rósł, a rozbudowywany odcinek ma ułatwiać dojazd do Portu Polska.
Dla porównania dodajmy, że średnio na dobę na zamiejskiej sieci dróg krajowych jest 14 tys. 880 pojazdów. W latach 2020-2021 było to 13 tys. 568 pojazdów. W przypadku dróg krajowych stanowiących element sieci połączeń międzynarodowych ruch wzrósł o 19 proc. do 30 tys. 248 pojazdów.
Źródło: Money.pl, GDDKiA