Kryzys w Grecji. Ponad 7 mld euro zostanie wypłaconych wcześniej?

Nie może być mowy o wcześniejszej wypłacie wsparcia, jeżeli reformy nie będą wdrażane- powiedział szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem. Ateny liczą jednak na wcześniejszą wypłatę 7 mld euro.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP/Fotolink/East News

Grecja rozpocznie w środę rozmowy z instytucjami reprezentującymi jej wierzycieli na temat reform, które są warunkiem otrzymania kolejnej raty wsparcia finansowego - poinformował w Brukseli szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem.

Nie wykluczył on, że część z 7,2 mld euro wsparcia dla Grecji mogłaby zostać wypłacona wcześniej - ale pod warunkiem wdrażania przez Ateny uzgodnionych reform.

_ Nie ma więcej czasu do stracenia. Rozmowy między greckimi władzami a instytucjami rozpoczną się w środę _ - powiedział Dijsselbloem po zakończeniu spotkania ministrów finansów państw strefy euro.

Poinformował, że rozmowy te będą toczyć się w Brukseli, ale jednocześnie w Atenach pracować mają eksperci trzech instytucji nadzorujących wdrażanie programu pomocowego dla Grecji: Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Według Dijsselbloema porozumienie Aten z trzema instytucjami musi dotyczyć _ szerokiego pakietu reform _. Jak dodał, pewne zmiany w programie greckich reform są możliwe. Można wprowadzić nowe działania, a z niektórych zrezygnować. Ale całość musi zapewnić, że zrealizowane będą cele fiskalne.

_ Kolejna sprawa to wdrażanie porozumienia. Nie może być mowy o wcześniejszej wypłacie wsparcia, jeżeli reformy nie będą wdrażane - powiedział. - Jeżeli będziemy mieli całościowe porozumienie i będzie one właściwie wdrażane, to byłbym otwarty na uruchomienie wsparcia w dwóch częściach _.

Według Dijsselbloema trudna sytuacja finansowa, w jakiej obecnie znalazła się Grecja, może być zachętą do szybkiej realizacji uzgodnień sprzed dwóch tygodni o przedłużeniu o cztery miesiące programu pomocowego dla Aten. _ Ale nie będziemy dyskutować o wcześniejszej wypłacie wsparcia, nie mając porozumienia (między Grecją a instytucjami) oraz bez jego wdrażania _ - zastrzegł szef eurogrupy.

20 lutego nowy lewicowy rząd Grecji i pozostałe kraje strefy euro porozumiały się, że wygasający z końcem lutego program pomocy finansowej dla Aten zostanie przedłużony o cztery miesiące, tj. do końca czerwca.

Władze greckie przedstawiły w następnych dniach wstępną listę reform, które zamierzają przeprowadzić. Do końca kwietnia lista ta ma zostać jeszcze uzupełniona i doprecyzowana. Dopiero pozytywna ocena realizacji tych uzgodnień pozwoli na wypłatę zaległej raty wsparcia z Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej.

Zielone światło dla wypłaty wsparcia muszą dać instytucje nazywane do niedawna trojką. Tymczasem Grecja znów znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej; jeszcze w marcu kraj ten musi uregulować zobowiązania na sumę 6,85 mld euro. Dlatego Ateny liczyły na wcześniejszą wypłatę przynajmniej części z 7,2 mld euro, które mają otrzymać w ramach przedłużonego programu pomocowego.

W miniony weekend grecki minister finansów Janis Warufakis ostrzegł, że jeśli strefa euro odrzuci propozycje rządu w Atenach, to możliwe jest referendum albo nawet wcześniejsze wybory w Grecji. _ (...) jak powiedział mój premier, nie zostaliśmy jeszcze przyklejeni do naszych foteli. Możemy powrócić do wyborów, ogłosić referendum _ - powiedział Warufakis w wywiadzie dla niedzielnego wydania włoskiego dziennika _ Corriere della Sera _.

O sytuacji swego kraju premier Grecji Aleksis Cipras ma rozmawiać w najbliższy piątek w Brukseli z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.

Lewicowe ugrupowanie SYRIZA kierowane przez Ciprasa wygrało styczniowe wybory pod hasłem zmiany warunków pomocy finansowej udzielanej Grecji przez państwa strefy euro i MFW, a zwłaszcza złagodzenia wymaganych przedsięwzięć oszczędnościowych.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Trump liczy, że gospodarka Iranu upadnie. "Bo chcę wygrać"
Trump liczy, że gospodarka Iranu upadnie. "Bo chcę wygrać"
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają