Niepodległość Katalonii. Premier Hiszpanii skrytykował niedzielne głosowanie

- Byliśmy świadkami symulacji, zorganizowanej przez osoby będące zarazem sędziami procesu i jego uczestnikami - mówił Rajoy.

Mariano Rajoy, premier Hiszpanii
Źródło zdjęć: © Iker Parriza/cc/wikimedia commons

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy bardzo krytycznie odniósł się dziś podczas konferencji prasowej do nielegalnego - według władz w Madrycie - głosowania niepodległościowego, które odbyło się w niedzielę w Katalonii.

_ - Byliśmy świadkami symulacji, zorganizowanej przez osoby będące zarazem sędziami procesu i jego uczestnikami. Był to akt propagandy politycznej, co gorsza sprzeczny z prawem _ - powiedział Rajoy dziennikarzom.

Wyjaśnił, że jego zdaniem uzyskana frekwencja świadczy o przegranej zwolenników niepodległości Katalonii, a przede wszystkim jej premiera, Artura Masa. - _ To była głęboka porażka procesu niepodległościowego. Według ich własnych obliczeń, większość Katalończyków zrezygnowała z poparcia zamiarów pana Masa. W Katalonii jest dużo więcej Katalończyków, niż zwolenników niepodległości _ - podsumował.

Premier odniósł się również do wezwania o wznowienie dialogu w sprawie możliwości przeprowadzenia referendum, które za pomocą dziennikarzy przekazał mu Artur Mas. - _ Mas zasugerował wznowienie dialogu. Nigdy nie odmówiłem podjęcia dialogu, ani z Masem ani z nikim. Dialog, w którym ja mam uczestniczyć, musi być zgodny z wymaganiami mojego stanowiska. Pan Mas chce na mnie wymusić prawdziwe referendum. Uprzedzam, że to jest niemożliwe _ - powiedzaił Rajoy.

Jego zdaniem jedyną legalną drogą, którą mogą podążyć Artur Mas i zwolennicy odłączenia się Katalonii od Hiszpanii, jest reforma Konstytucji. _ Jeśli chce zmienić Konstytucje, ma do tego prawo. Parlament Katalonii mógł rozpocząć ten proces. Wyjaśniłem mu to wielokrotnie _. Zaznaczył jednak, że sam nie poprze takiej reformy. _ Sprzeciwię się każdej reformie konstytucyjnej, która będzie niszczyć narodową suwerenność _ - powiedział.

Rajoy odpierał również oskarżenia, między innymi członków Partii Ludowej (PP), której przewodniczy, o zbyt łagodną reakcje na niedzielne wydarzenia. _ Ja wypełniłem swoje obowiązki. Byłem rozsądny. Proporcjonalność i umiarkowanie są bardzo ważne. Poskreślam: niektórzy chcieli, żebym powziął radykalniejsze środki _ - powiedział premier.

Odniósł się również do zarzutów, które ma niebawem sformalizować wobec Masa prokuratura. Dzień wcześniej przewodnicząca PP w Katalonii Alicia Sanchez-Camacho w rozmowie z dziennikarzami zapewniła, że zarzuty _ są już praktycznie gotowe _ i _ zostaną sformalizowane rano _.

Tym informacjom zaprzeczył prokurator generalny Eduardo Torres-Dulce, który podkreślił, że prokuratura musi najpierw _ zbadać, czy doszło do przestępstwa, ustalić, jakie to mogło być przestępstwo i na koniec, kto był za nie odpowiedzialny. Tymczasem dotychczas tego nie zrobiła _.

Dziennik _ El Pais _ poinformował, że pracownicy prokuratury skarżą się na presję w tej sprawie ze strony ugrupowania rządzącego. _ Prokurator działa niezależnie i ja nie mam prawa mu mówić, co ma robić. Muszę szanować niezależność prokuratury. Nie wiem, czy będzie oskarżenie, czy nie. Proszę mi wierzyć, nie wiem. Nikogo w tej sprawie nie instruowałem _ - powiedział dziennikarzom Rajoy.

Zapytany przez nich o międzynarodowy kontekst niedzielnych wydarzeń w Katalonii Mariano Rajoy wyjaśnił, że _ żaden kraj na świecie nie poparł ogłoszenia w Hiszpanii referendum łamiącego prawo. Żaden kraj tego nie zrobił i jestem zadowolony ze wsparcia, które otrzymałem od innych rządzących _.

Artur Mas podkreślił w niedzielę, że jeśli Rajoy nie zgodzi się na ogłoszenie referendum, to rozpisze w Katalonii przedterminowe wybory, które miałyby mieć charakter plebiscytu - zwycięstwo ugrupowań niepodległościowych byłoby potwierdzeniem woli Katalończyków oderwania się od Hiszpanii. Nie wiadomo jednak, czy premier Katalonii rzeczywiście zdecyduje się na ten radykalny scenariusz.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026