USA będą konkurować z Chinami. Joe Biden nie chce jednak konfliktu

W emitowanych w dzień po wygłoszeniu w Kongresie orędzia o stanie państwa, Joe Biden oświadczył w ślad za zestrzeleniem chińskiego balonu szpiegowskiego, że nie szuka konfliktu Pekinem. Nie uznał incydentu z obiektem unoszącym się nad terytorium USA za cios dla wzajemnych relacji.

US President Joe Biden speaks at the Laborers' International Union of North America training center in DeForest, Wisconsin, USA, 08 February 2023. Biden is coming off his State of the Union address to discuss his economic plans and job creation. EPA/TANNEN MAURY Dostawca: PAP/EPA.Joe Biden prezydent USA
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/TANNEN MAURY
oprac.  PRC

Prezydent Joe Biden podczas środowego wywiadu z telewizją publiczną PBS powiedział, że USA będą konkurować z Chinami, ale nie szuka z nimi konfliktu. Zasugerował także, że ma zamiar ubiegać się o reelekcję, ale "nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji" w tej kwestii.

Będziemy w pełni konkurować z Chinami, ale nie szukamy konfliktu – wyjaśnił.

Według AFP Waszyngton okazał się raczej ostrożny, by nie zaostrzać tonu po zestrzeleniu w sobotę chińskiego balonu. Relacje między obydwoma krajami są jednak napięte. Sekretarz stanu Antony Blinken w ostatniej chwili odłożył planowaną wizytę w Chinach.

Jeśli Chiny zagrożą naszej suwerenności, podejmiemy akcję, by chronić nasz kraj – ostrzegał natomiast prezydent we wtorek na forum Kongresu.

Zdaniem amerykańskich władz balon miał zadania szpiegowskie. Chiny utrzymywały, że służył cywilnym celom badawczym, głównie meteorologicznym, i przypadkowo wleciał w przestrzeń powietrzną Stanów Zjednoczonych.

Pentagon podał we wtorek, że Pekin odrzucił w sobotę propozycję USA dotyczącą rozmowy telefonicznej między szefem resortu obrony Lloydem Austinem, a jego chińskim odpowiednikiem Wei Fenghe.

Biden na drugą kadencję

W wywiadzie dla PBS 80-letni Biden zasugerował także, że ma zamiar ubiegać się o reelekcję, ale "nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji" w tej kwestii. Tym, którzy mają obiekcje zważywszy na jego wiek, odparł, żeby przyglądali się jego działaniom.

Jestem kimś, kto wierzy w los. Wyznałbym szczerze, gdybym myślał, że problem zdrowotny lub cokolwiek przeszkadza mi w wykonywaniu mojej pracy – przekonywał amerykański przywódca.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy