USA wciąż oddają pole Rosji. Tłumaczenie się nie zmieniło

Waszyngton nie zamierza obecnie zaostrzać sankcji wobec Rosji. Administracja amerykańska obawia się negatywnego wpływu na rozmowy dotyczące Ukrainy. Decyzja o ewentualnych restrykcjach pozostaje w gestii prezydenta Donalda Trumpa - stwierdził Marco Rubio, sekretarz stanu USA.

WASHINGTON, DC - JUNE 21: (EDITOR'S NOTE: This Handout image was provided by a third-party organization and may not adhere to Getty Images' editorial policy.) In this handout provided by the White House, Secretary of State Marco Rubio reacts in the Situation Room as they monitor the mission that took out three Iranian nuclear enrichment sites, at the White House on June 21, 2025 in Washington, DC. According to the Pentagon three of Iran’s nuclear sites sustained “severe damage” from the U.S. strikes.  (Photo by Daniel Torok/The White House via Getty Images) Sekretarz stanu USA Marco Rubio
Źródło zdjęć: © GETTY | Handout
Przemysław Ciszak

Marco Rubio w rozmowie z portalem Politico stwierdził, że Rosja sądzi, że będzie w stanie osiągnąć na polu walki to czego domagała się podczas rozmów, jednak w ocenie Waszyngtonu nie będzie to takie proste, jak się to Moskwie wydaje.

Podkreślił jednak, że Stany Zjednoczone nie ulegną presji Europy w sprawie natychmiastowego zaostrzenia sankcji wobec Rosji. Według niego, zbyt szybkie działania mogłyby utrudnić negocjacje dotyczące zawieszenia broni na Ukrainie.

Jeśli robilibyśmy to co wszyscy chcą, abyśmy robili, czyli zmiażdżenie ich (Rosjan - przyp. red) kolejnymi sankcjami, to prawdopodobnie stracilibyśmy możliwość rozmawiania o zawieszeniu broni - powiedział Rubio.

Rubio zaznaczył, że decyzja o ewentualnym zwiększeniu restrykcji należy wyłącznie do prezydenta Donalda Trumpa, który sam wybierze odpowiedni moment i miejsce na taki krok. Wskazał, że obecnie priorytetem pozostaje utrzymanie otwartych kanałów dialogu.

W amerykańskim Kongresie pojawił się projekt ustawy przewidujący wysokie cła na import z krajów kupujących rosyjskie surowce. Jednak prezydent Trump poprosił, by nie kierować go jeszcze pod głosowanie, a Departament Skarbu ostrzegł przed nieprzewidzianymi skutkami zaostrzenia sankcji.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl