Ustawa ws. kryptowalut. Minister finansów zadaje pytanie prezydentowi
Nowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów został skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów - poinformował w środę na platformie X minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Dodał, że w projekcie została zaostrzona odpowiedzialność za "oszustwa zagrażające oszczędnościom Polaków na rynku kryptoaktywów".
"Rząd konsekwentnie będzie stał po stronie Polaków. Niestety dwie poprzednie ustawy zawetował Prezydent Nawrocki. Po czyjej stronie stanie tym razem?" – napisał minister.
Sceny w Sejmie. Kowalski starł się z Hołownią. "Pomylił pan adres"
Złożenie po raz trzeci do Sejmu projektu ustawy o rynku kryptoaktywów zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Jak mówił, jedyną zmianą, jaką będzie proponował w projekcie, będzie "wyraźniejsze zaostrzenie kar dla tych, którzy, wykorzystując marzenia ludzi, czasami naiwność ludzi, czasami brak wiedzy, oszukują ich i narażają też państwo polskie, nasze bezpieczeństwo na szwank".
Tusk zwrócił uwagę na kulisy funkcjonowania platformy Zondacrypto związanej z rynkiem kryptowalut i - jak mówił - jej powiązania z mafią rosyjską i "jej pieniądze zaangażowane w zorganizowanie giełdy kryptowalut, Zondacrypto".
- To jest porwanie lub zabójstwo, bo ta sprawa do dzisiaj nie jest ostatecznie wyjaśniona, założyciela i pierwszego właściciela (giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto - przyp. red.) - powiedział szef rządu.
Ustawa o kryptowalutach. Oto założenia
Sejm po raz pierwszy uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów pod koniec września ub. r. Zakłada ona m.in., że nadzór nad tym rynkiem sprawować będzie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Przewidywała również kary za m.in z nielegalną emisją tokenów. Ustawa miała też na celu wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA. Prezydent zawetował ustawę 1 grudnia 2025 r. w uzasadnieniu wskazał na "nadregulację" oraz ryzyko dla wolności obywatelskich, szczególnie w kontekście przepisów pozwalających na szybkie blokowanie stron internetowych podmiotów krypto.
Zawetowana ustawa przewidywała za prowadzenie bez uprawnień działalności związanej ze świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów karę grzywny w wysokości 5 mln zł albo karę pozbawienia wolności do lat 5, albo obie te kary łącznie. Z kolei za dokonywanie oferty publicznej i obrót bez zezwolenia tokenów powiązanych z aktywami lub tokenów będących e-pieniądzem przewidziano karę grzywny do 10 mln zł albo karę pozbawienia wolności do lat 2, albo obie te kary łącznie.
W przypadku naruszenia przepisów KNF mogłaby wpisywać do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwe domeny internetowe służące do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Miałoby to chronić klientów i rynek przed takimi podmiotami.
Problemy Zondacrypto
O tym, że Zondacrypto - największa polska giełda kryptowalut - może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków.
Od 17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy.
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk mówił w mediach, że "żaden wątek, żadna hipoteza w tym postępowaniu nie zostanie pominięta, tak samo jak ślad rosyjski, wątek grup przestępczych".
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak podał 16 kwietnia prezes Zondacrypto Przemysław Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 r.