W 2024 r. przełomu nie będzie. Sytuacja na rynku mieszkań się nie poprawi

W nadchodzących 12 miesiącach liczba mieszkań oddawanych przez deweloperów nadal będzie się kurczyła. Eksperci spodziewają się, że w tym roku pojawi się najmniej od 2018 r. nowych lokali na rynku. Tymczasem Polacy ruszyli po kredyty hipoteczne. Efekt może być jeden – dalszy wzrost cen za metr.

BlokiCeny mieszkań w 2024 r. będą dalej rosnąć. Oto przyczyny (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Tomasz Warszewski
oprac.  KRO

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) przeanalizował dane dotyczące rynku mieszkaniowego w Polsce i na ich podstawie prognozuje, jak będzie wyglądać sytuacja w nadchodzącym 2024 r. A te nie są optymistyczne. Eksperci spodziewają się dalszego spadku oddawania nowych lokali przez inwestorów.

Liczba nowych budów mieszkań maleje

W tym roku na rynku pojawią się lokale, których budowę rozpoczęto jeszcze w 2022 r. A tamtym okresie liczba rozpoczętych budów wynosiła 200 tys. mieszkań. To mniej o 27 proc. względem 2021 r. a zarazem najgorszy wynik od 2017 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mieszkać z rodzicami czy osobno? Można zaoszczędzić dużo pieniędzy

Końcówka 2023 r. przyniosła wzrost liczby rozpoczętych budów, jednak nie powinno się to odbić na podaży oddanych do użytkowania mieszkań w rozpoczynającym się roku. Liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenie, również spadła od rekordowego 2021 r. Wtedy ta liczba wynosiła 310 tys., a w minionym roku – 240 tys. – czytamy w raporcie PIE.

W efekcie nie ma się co spodziewać przełomu w liczbie nowych lokali na rynku. "Przewidujemy, że w 2024 r. liczba mieszkań oddanych do użytkowania będzie wynosić ok. 200 tys. i będzie to najniższy wynik od 2018 r." – podsumowują eksperci.

Liczba budowanych mieszkań w Polsce w latach 2019-2023 (w tys.)
Liczba budowanych mieszkań w Polsce w latach 2019-2023 (w tys.) © Materiały prasowe

Chęć Polaków na zakup własnego mieszkania wzrasta

Jednak sytuacja ekonomiczna Polaków znacząco się zmieniła w ciągu ostatniego półrocza. W dół poszły stopy procentowe, a do tego jeszcze Komisja Nadzoru Finansowego obniżyła wymagania dotyczące warunków uzyskania kredytu, a ponadto wzrosły wynagrodzenia Polaków. Przede wszystkim jednak wystartował program "Bezpieczny Kredyt 2 proc.".

Splot tego i pozostałych czynników spowodował odbicie na rynku kredytowym po słabym 2022 r. Dane Biura Informacji Kredytowej (BIK) wskazują, że w drugiej połowie roku Polacy składali średnio 40 tys. wniosków o kredyt mieszkaniowy w miesiącu. To wzrost o prawie 200 proc. w porównaniu z danymi za analogiczny okres rok wcześniej. Teraz jednak eksperci spodziewają się wyhamowania tej tendencji ze względu na zakończenie programu (nowa władza chce zaproponować własny).

PIE podkreśla jednak, że niedopasowanie liczby oddawanych inwestycji do wzrostu zainteresowania własnym "M" doprowadzi do dalszego wzrostu cen za metr kwadratowy. Rosnąć one będą przede wszystkim w dużych miastach, gdzie liczba nowych mieszkań na sprzedaż będzie mniejsza niż w 2022 r.

Dokładny wzrost cen w 2024 r. będzie zależeć od programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc.", wysokości stóp procentowych, inflacji i ogólnej sytuacji rynkowej w Polsce – tłumaczy PIE.

Słabe nastroje w budowlance

W swojej analizie Instytut zaznacza też, że nastroje w budowlane nadal nie są dobre. Chociaż przedsiębiorcy będą skłonniejsi do budowania nowych mieszkań, to "nie należy spodziewać się dużego ożywienia".

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury wyniósł pod koniec 2023 r. -13,2. Jeszcze w 2022 r. wskaźnik ten wynosił -23,9. Ostatni raz dodatni wynik miał jeszcze przed pandemią.

"To drugi najgorszy wynik w branżach, obok przetwórstwa przemysłowego. Problemem dla przedsiębiorców są przede wszystkim rosnące koszty zatrudnienia (70 proc.) i koszty materiałów (55 proc.)" – podsumowuje PIE.

Wybrane dla Ciebie
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026