Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MWL
|
aktualizacja

W 2036 r. chcą zamknąć Elektrownię Bełchatów. Mieszkańcy już dziś mówią o wzroście bezrobocia w regionie

90
Podziel się:

Blisko 70 proc. mieszkańców regionu bełchatowskiego uważa, że transformacja energetyczna wpłynie negatywnie na sytuację ekonomiczną w ich rejonie. Ponad 80 proc. obawia się wzrostu bezrobocia - takie liczby wyłaniają się z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Elektrownia Bełchatów ma zostać zamknięta w 2036 r.

W 2036 r. chcą zamknąć Elektrownię Bełchatów. Mieszkańcy już dziś mówią o wzroście bezrobocia w regionie
Dni Kopalni i Elektrowni Bełchatów są policzone. Mieszkańcy regionu obawiają się wzrostu bezrobocia. (East News, Piotr Kamionka/REPORTER)

Zgodnie z deklaracjami Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) w 2036 r. nastąpi zamknięcie Elektrowni Bełchatów, a do 2038 r. ma się zakończyć wydobycie węgla brunatnego w regionie. W Elektrowni Bełchatów wytwarzane jest 17 proc. energii elektrycznej w Polsce.

Kopalnia i Elektrownia Bełchatów wraz z lokalną centralą spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, jak wskazali, zatrudniają łącznie 8 tys. osób. Z kolei 39 proc. dochodów własnych gmin powiatu bełchatowskiego objętych transformacją energetyczną pochodzi z opłat i podatków odprowadzanych przez PGE GiEK.

Zobacz także: Kleszczów: najbogatsza gmina w Polsce dzięki Kopalni Bełchatów

Zamknięcie Kopalni i Elektrowni Bełchatów. Bezrobocie w regionie

Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego "Neutralność klimatyczna Bełchatowa. Przyszłość regionu po zamknięciu Kopalni Węgla Brunatnego i Elektrowni oczami lokalnej społeczności" mieszkańcy regionu bełchatowskiego widzą konieczność transformacji energetycznej, ale boją się jej skutków.

Blisko 70 proc. uważa, że transformacja energetyczna wpłynie negatywnie na sytuację ekonomiczną w regionie, a ponad 80 proc. obawia się wzrostu bezrobocia - wskazano w raporcie PIE.

Analityk zespołu energii i klimatu PIE Adam Juszczak, podkreślił, że transformacja energetyczna stanowi duże wyzwanie dla Bełchatowa i okolic. "Potwierdzają to nasze badania, z których wynika, że aż 67,9 proc. mieszkańców jest zdania, że wpłynie ona negatywnie na sytuację ekonomiczną w regionie. Jednocześnie badani największe szanse upatrują w rozwoju nowoczesnych gałęzi przemysłu, w tym przede wszystkim energetyki odnawialnej (43,3 proc.)" - wskazał.

Według szacunków PIE nowe instalacje fotowoltaiczne mogą przyczynić się do powstania ok. 1,7 tys. nowych etatów i 2,5 tys. miejsc pracy w innych formach zatrudnienia.

W opinii Juszczaka, aby podtrzymać rolę regionu bełchatowskiego jako centrum przemysłu energetycznego, potrzebne są długofalowe plany transformacyjne na większą skalę, "uwzględniające dostępne środki krajowe i unijne oraz korzystające z dobrych praktyk, takich jak np. rozpoczęta już transformacja zespołu elektrowni ZE PAK w regionie Konina".

Podkreślił, że istotne będzie też wykorzystanie istniejącej infrastruktury elektroenergetycznej, w tym sieci przesyłowych. Jego zdaniem szansą na to byłaby budowa elektrowni jądrowej w Bełchatowie, którą popiera 44 proc. badanych mieszkańców. "Prawie 60 proc. pozytywnie ocenia plany budowy elektrowni jądrowej w kraju, ale niekoniecznie w regionie. To typowy efekt określany jako NIMB z ang. Not in my backyard" – powiedział.

Bełchatów stoi węglem. Co mieszkańcy myślą o OZE?

Z raportu wynika, że mieszkańcy powiatu bełchatowskiego mają w większości pozytywne opinie o odnawialnych źródłach energii. Co dwudziesty ma negatywny stosunek do stosowania paneli fotowoltaicznych (5,3 proc.), a rzadziej niż co dziesiąty wyraża się nieprzychylnie o rozwoju lądowych elektrowni wiatrowych (8,5 proc.).

Nieznacznie częściej badani negatywnie oceniają elektrownie gazowe (13,9 proc.) i biogazownie (14,3 proc.). Sześciu na dziesięciu mieszkańców powiatu bełchatowskiego ma pozytywne zdanie o elektrowniach jądrowych (58,5 proc.).

Jak przypomniano, Elektrownia Bełchatów jest największą w UE elektrownią zasilaną węglem brunatnym. W elektrowni i kopalni Bełchatów zatrudnionych jest prawie 8 tys. osób, co stanowi 19 proc. całkowitego zatrudnienia w regionie.

Wygaszanie przemysłu związanego z wydobyciem i wykorzystaniem węgla brunatnego musi iść w parze z dynamicznym rozwojem nowych branż, technologii i usług - podkreślono.

Szans rozwojowych analitycy upatrują w energetyce odnawialnej. "Moc zainstalowana w fotowoltaice i energetyce wiatrowej w regionie bełchatowskim do 2030 r. ma zwiększyć się 14-krotnie.

Dzięki rozbudowie instalacji fotowoltaicznych do 600 MW i elektrowni wiatrowych do 100 MW zatrudnienie znajdzie kilka tysięcy osób" - ocenili. Drugie tyle może zostać zatrudnionych przy ewentualnej budowie elektrowni jądrowej - ale w dłuższej perspektywie na stałe zatrudnienie w elektrowni jądrowej mogłoby liczyć ok. tysiąca osób. Zdaniem PIE istotnym impulsem rozwojowym będzie też termomodernizacja budynków.

Tysiące ofert pracy. Sprawdź i znajdź wymarzoną dla siebie pracę już dziś!
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(90)
anioł
3 miesiące temu
przecież ta tłuszcza chłopska to rozum ma mniejszy od żaby, ta kopalnia wysysa wszystkie wody gruntowe powyżej 50 km, nie dość że mało jest wody to jeszcze chcą budować następne, taki chłopek to nie czyta książek, nie uczy się to niech siedzi przy gromnicy
Czeko
12 miesięcy temu
W mojej miejscowości zamknięto również elektrownię i dwie odkrywki i jakoś tragedii nie ma nawet jest trudno znaleźć pracownika do pracy.
Nick
12 miesięcy temu
Nie 17% tylko 20% kraju zasila w prąd. Na każdym kroku ekoterroryści wbijają wam bzdury do głowy, ale poczkajcie jak za parę lat będziecie siedzieć przy świeczce...
Dno
12 miesięcy temu
Dobra manipulacja danymi, raz pokazała ile jest przeciw a potem jeden przykład ile procent za atomem.
boxer
12 miesięcy temu
Było wiadomo od początku, że kiedyś trzeba będzie to zamknąć. Gmina dostawała furę kasy z kopalni to trzeba było inwestować w rozwój innych miejsc pracy w regionie - właśnie na okoliczność zamknięcia kopalni. Pieniądze "przejadają" i płaczą co to będzie za kilkanaście lat. Mają jeszcze czas żeby coś zmienić, tylko trzeba mądrego żeby to ogarnął.
...
Następna strona