"W imieniu narodu amerykańskiego". Z USA do Rosji popłynęły życzenia

Szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio złożył w czwartek życzenia Rosjanom z okazji Dnia Rosji, wyrażając poparcie dla ich dążeń na rzecz "jaśniejszej przyszłości". Życzenia Rubia są pierwszymi wydanymi przez Departament Stanu z okazji rosyjskiego święta państwowego od trzech lat.

Temporary
US Secretary of State Marco Rubio speaks to the media during a refueling stop at Shannon Airport in Shannon, Ireland, March 12, 2025, as he travels from talks with Ukraine in Saudi Arabia to attending a G7 Foreign Ministers meeting in Canada. Rubio said Wednesday that European allies will need to be involved in any eventual deal on Ukraine, which backed a US proposal for a 30-day truce with Russia. (Photo by SAUL LOEB / POOL / AFP)
SAUL LOEBSzef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio
Źródło zdjęć: © East News | SAUL LOEB
Katarzyna Kalus

"W imieniu narodu amerykańskiego chciałbym pogratulować narodowi rosyjskiemu z okazji Dnia Rosji. Stany Zjednoczone dalej są zaangażowane we wspieranie narodu rosyjskiego, który kontynuuje realizację swoich aspiracje do jaśniejszej przyszłości" - napisał sekretarz stanu USA w wydanym oświadczeniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump doprowadzi do pokoju? "Skupia się na sprawach drugorzędnych"

W komunikacie Rubio zapewnił też o chęci "konstruktywnego zaangażowania" w dialog z Federacją Rosyjską, by doprowadzić do trwałego pokoju między Rosją i Ukrainą.

Mamy nadzieję, że pokój będzie sprzyjał bardziej korzystnym dla obu stron relacjom między naszymi krajami - dodał.

Życzenia Rubia są pierwszymi wydanymi przez Departament Stanu z okazji rosyjskiego święta państwowego od trzech lat. Ostatni taki komunikat napisany przez jego poprzednika Antony'ego Blinkena w 2022 r. miał inną wymowę.

Blinken wyraził wówczas nadzieję na "bardziej pokojową i otwartą przyszłość dla Rosjan" i potępił represje rosyjskich władz przeciwko społeczeństwu obywatelskiemu i niezależnej prasie oraz cenzurę dotyczącą rosyjskich zbrodni w Ukrainie.

Dzień Rosji upamiętnia wydanie deklaracji suwerenności Rosji 12 czerwca 1990 r., a świętem państwowym jest od 1994 r.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl