Procedura nadmiernego deficytu jest uruchamiana, gdy deficyt sektora finansów publicznych przekroczy 3 proc. PKB lub gdy dług publiczny jest wyższy niż 60 proc. PKB. Ma doprowadzić do powrotu do dyscypliny budżetowej.
Według prognoz deficyt budżetowy Bułgarii ma osiągnąć 4,1 proc. PKB w 2026 r. i 4,3 proc. w 2027 r., przekraczając unijny próg 3 proc. Komisja Europejska wskazała jako przyczynę przekroczenia deficytu "ciągłe strukturalne podwyżki wynagrodzeń w sektorze publicznym i świadczeń społecznych przy braku środków kompensacyjnych".
Bułgaria ma czas na przedstawienie środków niezbędnych do redukcji deficytu do 15 października 2026 r. "Powinna również zadbać o to, aby nominalna skumulowana stopa wzrostu wydatków netto nie przekroczyła 4,2 proc. w 2026 r., 7.7 proc. w 2027 r., 11,4 proc. w 2028 r. oraz 15 proc. w 2029 r." - czytamy w komunikacie KE.
Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji
Kraj ma zagwarantować, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych spadnie i utrzyma się poniżej 3 proc. PKB do połowy października.
Polityczny chaos w Bułgarii
Przyczyną kłopotów Bułgarii jest kryzys polityczny. Od 2021 r. w kraju doszło aż osiem razy do zmiany władzy. Każde kolejne wybory wiązały się ze składaniem nowych obietnic dotyczących podnoszenia wynagrodzeń w sektorze publicznym i wzrostu świadczeń socjalnych. 1 stycznia 2026 r. Bułgaria weszła do strefy euro.
W 2024 r. procedurą nadmiernego deficytu była objęta także Polska. Taka sama decyzja została podjęta wobec Francji, Włoch, Belgii, Węgier, Malty i Słowacji.