Warszawa rozdarta protestami. Policja użyła gazu, są zatrzymani

W Warszawie trwa protest przedsiębiorców przeciwko polityce rządu w walce z koronawirusem. Policja informuje, że w jej stronę poleciały m.in. butelki. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, wiadomo też o zatrzymaniach.

protest przedsiębiorcówAkcja policji podczas protestu na placu Defilad w Warszawie. Manifestujący są przeciwko obostrzeniom wprowadzanym w związku z pandemią koronawirusa.
Źródło zdjęć: © PAP | Wojciech Olkuśnik

Przedsiębiorcy domagają się odszkodowań za straty wynikłe z decyzji rządu oraz działań selektywnych, celowanych w ogniska wirusa – a nie zamykania całych branż.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że do protestujących przedsiębiorców dołączyli pseudokibice oraz tzw. antycovidowcy. Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z money.pl nie odnosi się do tych informacji. Podkreśla, że dla policjantów nie ma znaczenia kto protestuje, liczy się forma protestu. A ta – jego zdaniem – jest niewłaściwa.

"W przypadkach, gdy policjanci spotykają się z agresją i fizycznymi atakami wykorzystane zostały środki przymusu bezpośredniego, gaz pieprzowy i siła fizyczna. Zatrzymano pierwsze osoby naruszające porządek prawny" - informują służby prasowe Komendy Stołecznej Policji.

Policja nie podaje liczby uczestników tego protestu.

Nie jest to jedyny protest, jaki dziś odbywa się w Warszawie. Przez stolicę przechodzi też marsz środowisk kobiecych - ta manifestacja przebiega bardzo spokojnie a policja nie zatrzymuje uczestniczek i uczestników.

Wybrane dla Ciebie