Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Warszawa wstrzymuje projekt powiązania zużycia wody z ceną wywozu odpadów

13
Podziel się:

Nie będzie na razie uzależnienia wysokości opłaty za wywóz odpadów od zużycia wody. Warszawski ratusz wstrzymuje prace nad pomysłem, gdyż musi ponownie przeliczyć stawki. Tłumaczy to również "chaotyczną" nowelizacją przepisów dotyczącą wywozu odpadów z nieruchomości niezamieszkałych, takich jak np. galerie.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wstrzymał procedowanie projektu.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wstrzymał procedowanie projektu. (PAP)

Warszawa kolejny raz przywołuje nowelizację tzw. ustawy odpadowej z lipca 2019 roku, dzięki której za wywóz śmieci płacą mniej właściciele nieruchomości niezamieszkałych. Chodzi tutaj przede wszystkim o galerie handlowe, czy biurowce. Zdaniem warszawskiego magistratu koszty wywozu śmieci z tych nieruchomości pokrywają mieszkańcy stolicy.

"Bezpośrednim powodem skierowania projektu wyłączenia nieruchomości niezamieszkałych (np. galerii handlowych i biurowców) jest przeprowadzona w chaotyczny sposób nowelizacja przepisów w lipcu 2019 r. Obecnie firmy płacą rażąco niskie stawki za gospodarkę odpadami komunalnymi, ponieważ blokuje to ustawa. Stawka została ustalona na poziomie, który nie pokrywa faktycznych kosztów obsługi tych nieruchomości, przez co resztę kosztów ponoszą mieszkańcy m.st. Warszawy" - czytamy na stronie internetowej urzędu.

Dlatego też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski uchylił propozycję naliczania opłat za odpady według zużycia wody. Oznacza to, że projekt nie trafi na najbliższą sesję rady miasta. W komunikacie ratusza wytłumaczono, że przed przystąpieniem do prac nad pomysłem, stawki takiego wywozu musiałyby być ponownie przeliczone.

Zobacz także: Zobacz też: Wzrost bezrobocia. "Zamknięcie maja pokaże, jak wygląda gospodarka i rynek pracy"

"Stolica ponownie przystąpi do analiz wysokości opłat za gospodarkę odpadami, aby mieszkańcy mogli rozliczać się według metody od ilości zużytej wody" - czytamy dalej.

Projekt radnych Koalicji Obywatelskiej zakładał, że opłata za śmieci zależałaby od tego, ile dane gospodarstwo zużywa wody. Zamiast ryczałtu, należałoby zapłacić 12,73 złotych za m sześc. zużytej wody. Ostateczna kwota do zapłaty miałaby być ustalana na podstawie wodomierza lub faktury za wodę. Jeśli w nieruchomości nie ma licznika, wtedy ma być naliczana stała opłata ryczałtowa za 4 m sześc. na osobę miesięcznie.

W marcu zaczął obowiązywać nowy, wyższy cennik za wywóz odpadów. Obecnie w stolicy obowiązują dwie stawki: 65 złotych od rodziny, która mieszka w bloku, oraz 94 złotych w przypadku domu jednorodzinnego.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(13)
inż. sanitarn...
2 lata temu
nie wiem, co zrozumiałeś, chyba nic
AM
2 lata temu
Warszawiacy cieszcie się do wyborów podwyżek nie będzie.
krystek
2 lata temu
W Warszawie mieszkać to trzeba mieć walizkę kasy. I co z tego, że niby tam się zarabia, ale ile wszystko kosztuje? Wszystko tam nie jest tanie. Jak w filmie "Pogoda dla bogaczy"
Co za durny p...
2 lata temu
A co z Tymi co płacą za wodę ryczałtem? Jak zwykle urzędnicy oderwani od rzeczywistości..
zyga
2 lata temu
brawo czaskoski dusic ze sloikow co sie da. Ignorancja powinna byc kosztowna. Nic tak nie przemawia jak pieniadze. Sklep z butami, a ktory generalnie nie zuzywa duzo wody a produkuje moc odpadow z opakowan bedzie placil mniej niz producent lodow ktory produkuje bardzo malo odpadow a zuzywa duzo wody. Grunt to logika