Ważny głos w sprawie cen prądu. "Potrzeba ewolucji, a nie rewolucji"

Od 1 lipca czekają nas spore zmiany w cenach energii, gdyż rząd stopniowo rezygnuje z mechanizmów osłonowych. Zdaniem prezesa URE Rafała Gawina jest to właściwy moment na ten krok. Przyznał zarazem, że potrzebny jest mechanizm, który spowoduje, że "będzie to wyjście ewolucyjne, a nie rewolucyjne".

Rafał GawinPrezes URE Rafał Gawin
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Michał Meissner
oprac.  KRO

Na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach odbył się panel poświęcony polskiej energetyce. W jego trakcie szef Urzędu Regulacji Energetyki był pytany m.in. o gotowość polskich odbiorców do odmrożenia cen energii i powrotu do mechanizmu rynkowego.

Uwolnić ceny prądu? "Jesteśmy już gotowi"

Przypomnieć trzeba przy tym, że we wtorek rząd przyjął projekt ustawy o bonie energetycznym. Chociaż przedłuża on mechanizm częściowego mrożenia cen energii, to jednak ceny prądu i tak wzrosną, o czym pisaliśmy w money.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kiedyś "Made in Germany" to był synonim kiepskiej jakości - Krzysztof Domarecki w Biznes Klasie

– Jest wiele opinii, które mówią, że w zasadzie rynek się już stabilizuje i tak chyba jest. Patrząc na przyczyny kryzysu, który przechodziliśmy w ostatnich latach, czyli ceny głównych paliw w szeroko rozumianej energetyce, to rzeczywiście ten rynek się stabilizuje – stabilizują się ceny gazu, stabilizują się ceny energii elektrycznej, stabilizują się też ceny paliw dla ciepłownictwa – stwierdził prezes URE.

Więc można powiedzieć, że jesteśmy w momencie, w którym jesteśmy już gotowi, aby wracać do rynku. Ale też pamiętamy o tym, że rozliczenia, które są prowadzone z odbiorcami, szczególnie jeszcze w tym roku, jeżeli chodzi o dostawę w tym roku, bazują na kosztach paliw, które są kosztami z przeszłości, szczególnie z ubiegłego roku – zastrzegł Rafał Gawin.

Ceny prądu. "Odbiorcy potrzebują stabilizacji"

Wskazał, że ważnym aspektem problemu są oczekiwania odbiorców, a szczególnie kwestia zgodności ich nadziei i gotowości przedsiębiorców, a jak dalece oczekują też pewnego bezpieczeństwa i stabilizacji. Szef Urzędu wskazał, że ma wrażenie, że może nie ma tu sprzeczności, ale "nie jest to może to samo oczekiwanie".

– Dzisiaj też rozmawiamy, że rynek staje się zmienny i szukamy usług, elastyczności, które mają być odpowiedzią na zmienność rynku. Ale są też i odbiorcy, a na pewno pewna grupa odbiorców, która nie do końca jest gotowa na taką zmienność i raczej oczekuje stabilizacji – co nam też pokazał kryzys – zdiagnozował.

Przypomniał zarazem, że silna zmiana cen w kryzysie pokazała, że odbiorcy nie są na to gotowi. Dotyczy to nie tylko tych, którzy rzeczywiście potrzebują jakiejś ochrony, ale bardzo duża grupa odbiorców: od gospodarstw domowych do przemysłu. W jego opinii rozwiązania ochronne rzeczywiście były więc potrzebne.

Podsumowując uważam, że to jest już moment, kiedy powinniśmy definitywnie wychodzić z działań osłonowych, ale też i rozumiem, że jest potrzebny pewien mechanizm, który spowoduje, że wyjście z tych działań osłonowych będzie wyjściem ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym – podsumował Rafał Gawin.

Kryzys energetyczny dał nam nauczkę

Jaką zatem naukę trzeba wyciągnąć z kryzysu energetycznego? Prezes URE ocenił, że z jednej strony pokazał on, że odbiorcy i w ogóle system regulacyjny nie są chyba gotowi na stuprocentowy rynek – i w sytuacji zmienności zarówno rynek, jak i odbiorcy potrzebują ochrony.

Z drugiej strony, jeśli regulacja państwowa jest bardzo głęboka, to nie przynosi ona – jego zdaniem – spodziewanych efektów. Podkreślił, że przy wysokich cenach i daleko idącej regulacji nie było istotnego ograniczenia zużycia energii.

– Chyba wszyscy mamy zrozumienie, że to jest rynek, ale rynek nadal regulowany. W momencie kryzysu (...) on potrzebuje jakichś interwencji, ale myślę, że też kryzys nauczył nas, że te interwencje nie powinny być zbyt głębokie – stwierdził Rafał Gawin.

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy