WAŻNE
TERAZ

Korki strzelą na Kremlu? Faworyt w Bułgarii patrzy na Wschód

Węglokoks sprowadzi z zagranicy 5-6 mln ton węgla. "Nie stosujemy żadnej marży"

- Węglokoks planuje sprowadzić zza granicy ok. 5-6 mln ton węgla do końca kwietnia przyszłego roku - poinformował prezes Tomasz Heryszek. Dodał, że kluczem do sukcesu jest przepustowość polskich portów. Wydobycie węgla w należącej do grupy kopalni w Bytomiu może wynieść w tym roku ok. 1,8 mln ton. Cena za tonę węgla z importu wynosi 2,7 tys. zł brutto.

Sprzeda� w�gla  
Gryfice, 05.10.2012. M�czyzni podczas pakowania w�gla do work�w. obm PAP/Marcin Bielecki
Marcin Bielecki
ciep�o, kupno, ogrzewanie, opa�, sezon grzewczy, skup, w�gielWęglokoks planuje sprowadzić zza granicy ok. 5-6 mln ton węgla do końca kwietnia przyszłego roku
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki

- Do końca tego roku mamy wypełnione wszystkie okienka portowe, bo tylko drogą morską jesteśmy w stanie realizować import węgla energetycznego. To niespełna 3 mln ton. Do końca kwietnia, czyli do końca okresu grzewczego, nasz udział w imporcie szacujemy na ten moment na 5-6 mln ton - powiedział prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek.

Dodał, że każdy ładunek spółka wywozi z portu, przesiewa i w zależności od jakości węgla między 20 a 30 proc. ładunku nadaje się dla gospodarstw domowych.

2,7 tys. zł brutto za tonę węgla z importu

Węglokoks, obok spółki PGE Paliwa, został zobowiązany do zakupu i sprowadzenia do Polski węgla odpowiedniego dla gospodarstw indywidualnych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Za oknem niska temperatura. O tym musisz pamiętać, by zaoszczędzić na ogrzewaniu

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin informował niedawno, że do Polski trafi do końca roku prawie 11 mln ton węgla importowanego, a do końca sezonu grzewczego import surowca powinien wynieść 17 mln ton.

Jak wskazał prezes Węglokoksu, import węgla trzeba rozpatrywać nie tylko w kontekście tej zimy, ale i przyszłych lat.

- Wyprzedzając to, co się dzieje na świecie, dostrzegamy kwestię zerwanych łańcuchów dostaw z kierunków wschodnich i wszystko wskazuje na to, że węgiel rosyjski nie będzie wpływał do Europy przez najbliższych kilka lat. Musimy być na to przygotowani, stąd mocno pracujemy z portami, bo kluczem jest ich przepustowość. Polskie porty były do tej pory stosowane bardziej do wywozu węgla, w tej chwili będziemy musieli te kierunki odwrócić - powiedział Heryszek.

Poinformował, że do ok. 20 składów w Polsce trafiły pierwsze dostawy węgla z Gdańska, Gdyni, Świnoujścia i Szczecina.

- Tam węgiel jest odsiewany i sprzedawany. Jednocześnie wprowadziliśmy w ubiegłym tygodniu pilotażową akcję łączonej sprzedaży węgla krajowego i importowanego w Ostrowie Wielkopolskim (chodzi o składowisko należące do Węglozbytu, spółki z grupy) - powiedział prezes.

Dodał, że cena sprzedaży węgla z importu nie przekracza 2,7 tys. zł brutto za tonę, a węgiel krajowy jest sprzedawany przez spółkę po 1,6-1,7 tys. zł brutto za tonę.

- Uruchamiamy i będziemy uruchamiać kolejne miejsca dystrybucji w kraju. Naszą intencją jest, by w każdym województwie było takie miejsce, gdzie będziemy w stanie prowadzić sprzedaż dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych - powiedział Heryszek.

Jak zauważył, trwają ustalenia związane z wprowadzeniem ustawy, która będzie dawała możliwość dystrybucji węgla również przez samorządy.

- Zachęcamy spółki samorządowe do współpracy. Nasze minimum logistyczne to 24 tony. Pierwsze kontrakty są realizowane - powiedział prezes.

Ceny węgla pójdą w górę, gdy popyt wielokrotnie przekroczy podaż

Prezes Węglokoksu ocenił, że cena importowanego węgla energetycznego może stopniowo spadać.

- Przyzwyczajenia konsumentów były takie, że we wrześniu, październiku każde gospodarstwo domowe chciało kupić od razu cały wolumen węgla potrzebny na sezon grzewczy, a teraz węgiel będzie stopniowo spływał w kolejnych miesiącach. Rekomendujemy więc podzielenie zakupów na kilka mniejszych transz. Jeśli popyt będzie wielokrotnie przekraczał możliwości podażowe, to ceny węgla na rynkach pójdą mocno w górę - powiedział Heryszek.

Zaznaczył, że dzisiejsza tendencja jest odwrotna - węgiel kupowany w październiku, listopadzie, będzie wpływał w styczniu, lutym. - Jeśli nic się nie wydarzy, spodziewać się można raczej spadków cen węgla energetycznego na rynku. Surowiec, który będzie wpływać w przyszłym roku będzie tańszy niż to, co było kontraktowane w maju czy czerwcu. Węgiel importowany będzie więc tańszy - dodał.

Jak poinformował, spółka nie notuje zysków na działalności importowej.

- Na węglu importowanym w zasadzie nie stosujemy żadnej marży. To jest działalność dodatkowa, nie musimy na niej zarabiać. Chcemy, by cena węgla z importu była jak najniższa. Do ceny zakupu dochodzi jeszcze mnóstwo kosztów pośrednich, w tym fracht, przeładunek itd. - powiedział prezes.

Dodał, że spółka ma zabezpieczone finansowanie.

- Są podstawione gwarancje rządowe, które umożliwiają nam finansowanie zakupów, mamy umowy z bankami dotyczące finansowania obrotowego - powiedział Heryszek.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem