ABW rozbiła grupę przestępczą. Sprawa dotyczy warszawskich nieruchomości

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali pięć osób. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali pięć osób
Źródło zdjęć: © MATEUSZ JAGIELSKI / SE / EAST NEW
Przemysław Ciszak

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali pięć osób podejrzanych o współudział w wyłudzaniu prawa własności nieruchomości na terenie Warszawy i okolic. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Cztery zatrzymane osoby trafiły do aresztu, część z pozostałych członków grupy objęto m.in. dozorem policyjnym oraz zastosowano poręczenie majątkowe w wys. do 20 tys. zł. - informuje portal tvp.info.

Do zatrzymania doszło 19 września br. Według tvp.info w ramach swojej działalności członkowie grupy, m.in. Rafał K., Daniel B., Wojciech S., Leszek J., uzyskiwali prawo do obrotu nieruchomościami na terenie Warszawy i okolic na podstawie podrobionych pełnomocnictw notarialnych sporządzonych przez notariusza, który od dłuższego czasu nie wykonywał swojego zawodu (jest na emeryturze).

Zobacz także: Mafia mieszkaniowa. Tak działają lichwiarze

Po uzyskaniu wpisu w księdze wieczystej nieruchomości, na podstawie sfałszowanych dokumentów, grupa dokonywała dalszej odsprzedaży nieruchomości kolejnym nabywcom.

"Jeden z aresztowanych to m.in. notariusz, z którego usług korzystali Daniel B. i Rafał K. Inny członek grupy, Wojciech S., jest podejrzany o nabycie nieruchomości w Warszawie, Podkowie Leśnej i Tarczynie na podstawie podrobionych pełnomocnictw. S. posługiwał się sfałszowanymi dokumentami tożsamości. Chciał też przejąć kolejne nieruchomości położone w Konstancinie-Jeziornej oraz Warszawie o łącznej szacowanej wartości ponad 25 mln złotych" - czytamy na portalu tvp.info.

Zatrzymanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia (oszustwa), przywłaszczenia oraz posługiwania się sfałszowanymi dokumentami (akt notarialny kupna-sprzedaży). Czterech podejrzanych trafiło do aresztu. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie